Hillary Clinton a Donald Trump i środowisko

Hillary Clinton kontra Donald Trump – środowisko naturalne.

Clinton kontra Trump – środowisko naturalne.

Ich poglądy dotyczące środowiska naturalnego różnią się i zarówno Hillary Clinton jak i Donald Trump mogą wpłynąć na globalne klimatyczne i środowiskowe cele i plany.


Ropociąg naftowy Keystone XL.

Hillary Clinton a Donald Trump i środowisko
Zdjęcie: BBC.com

Prowadzi z Kanady do Nebraski, z Hardisty , Alberta, do Steele City, Nebraska i jest planowaną drugą nitką istniejącego już ropociagu.
Wniosek o budowę został przyjęty przez Kongres ale dokładnie rok temu prezydent Barack Obama założył veto.

Clinton jest od tego czasu przeciwnikiem rozbudowy ropociągu.
Trump obiecuje wznowienie prac i uważa że stworzy to tysiące nowych miejsc pracy oraz da USA samowystarczalność energetyczną.

Paryż COP 21.

Hillary Cinton a Donald Trump i środowisko
Zdjęcie: cop21.gouv.fr

Clinton uważa że USA musi przeprowadzić ustalenia układu. Obiecuje postawienie na energię słoneczną, oszczędności energetyczne i samochody zużywające mniej paliwa. 60 miliardów USA $ stawia ona na tzw. czystą energię. Chce osiągnąć cel 33% energii ze źródeł odnawialnych w ciągu najbliższych 10 lat.
Trump wielokrotnie określał COP 21 jako „bluff”. Zamiast wydawać pieniądze na zabiegi klimatyczne, chce je przeznaczyć na zwalczanie chorób i produkcję żywności. Jako prezydent obiecał zerwać układ w Paryżu i wstrzymać wpłaty USA dla ONZ na prace klimatyczne.

Fracking.

Hillary Clinton a Donald Trump i środowisko
Zdjęcie: Business Insider

To metoda na wydobywanie gazu łupkowego z dużej głębokości. Oznacza konkretnie rozsadzanie łupków przy pomocy wysokiego ciśnienia i płynu szczelinowego, stwarzając poprzez to szpary wokół otworu wiertniczego poprzez który gaz łupkowy wydobywa się na zewnątrz.
Metoda oznacza realne niebezpieczeństwo zanieczyszczeń wód głębinowych i gruntowych i protesty ludności są gwałtowne.
Clinton jest pozytywna w stosunku do gazu ale domaga się zaostrzenia przepisów regulujących wydobycie i stosowanie metody fracking.
Trump jest pozytywny w stosunku do metody fracking. Najważniejsza dla niego jest niezależność USA w zakresie energii.

TTIP.

Hillary Clinton a Donald Trump i środowisko
Zdjęcie: economywatch.com

Transatlantic Trade and Investment Partnership czyli układ handlowy pomiędzy UE a USA. Celem układu jest likwidacja przeszkód handlowych w postaci cła czy opłat handlowych i USA wskazują na takie przeszkody jak przepisy UE o środkach chemicznych, odnawialnych źródłach energii czy paliwach odnawialnych.
Clinton zmieniła swój wcześniejszy pozytywny stosunek do zawarcia TTIP, występując przeciw prezydentowi Barack Obama. Twierdzi aktualnie że nie będzie pracować nad realizacją układu.
Trump jest pryncypialnie nastawiony przeciw układowi o wolnym handlu, bo uważa że przyniesie on stratę pracy dla milionów Amerykanów. Układ jest dla niego atakiem przeciw interesom przedsiębiorstw amerykańskich.
W aktualnej debacie mniej mówi się teraz o TTIP a więcej o TTP (Trans Pacific Partnership) pomiędzy krajami Pacyfiku i Azji (bez Chin) a USA, układzie podpisanym w lutym 2016 przez USA w Nowej Zelandii.

Clean Power Plan

Hillary Clinton a Donald Trump i środowisko
Zdjęcie: US EPA

To największe przedsięwzięcie prezydenta Barack Obama w jego strategii klimatycznej. CPP oznacza że wszystkie stany USA muszą opracować plany zmniejszenia wydalania CO2 w elektrowniach węglowych, które w tej chwili odpowiadają za 25% wydalania CO2 przez USA.
Debata na temat CPP jest gorąca i republikanie w kongresie próbują cały czas torpedować ten plan.
Clinton uważa CPP za pozytywny krok w stronę zmniejszenia zagrożeń klimatycznych jak i popiera przepisy i regulację wydalania CO2 przez poszczególne stany.
Trump twierdzi że rozwiąże postanowienia CPP i uczyni węgiel znów gorący. Chce z powrotem otworzyć kopalnie węgla i winą za utratę prac przez górników obarcza Barack Obama.

Rolnictwo wielkoobszarowe albo chłopskie?

Hillary Clinton a Donald Trump i środowisko
Zdjęcie: sites – Google

Clinton podkreśla wagę produkcji żywności tzw. zdrowej, chce wsi tętniącej życiem. Ale nie potępia produkcji rolnej na wielką skalę.
Trump nigdy nie użył słowa „agriculture” w swoich platformie wyborczej, ale ma wielu doradców wywodzących się z tej sfery i sam jest producentem wołowiny oraz właścicielem farmy.

Rolnictwo ekologiczne czy konwencjonalne?

Zdjęcie: matochjordbruksn
Zdjęcie: matochjordbruksnatverket

Clinton jest za ekologicznym, ale jej profil wyborczy nie jest jednoznaczny. Popiera np. mniejsze używanie antybiotyków ale z drugiej strony również produkcję żywności GMO, genetycznie zmodyfikowanej.
Trump jest zdecydowanie przeciwny rolnictwu ekologicznemu. Lubi „junk food” (tania żywność, dużo cukru i tłuszczu, termin pejoratywny) i nie robi z tego tajemnicy.

Rynek wolny w rolnictwie albo subwencje?

Hillary Clinton a Donald Trump i środowisko
Zdjęcie: depositphotos

Clinton nie daje do tej pory jasnych odpowiedzi, ale chce zachować kupony żywnościowe dla najuboższych, co wymaga subwencji państwowych. To poniekąd teren zaminowany dla niej bo jej demokratyczny przeciwnik Bernie Sanders był przeciwny TTIP, umowie handlowej pomiędzy USA a UE, w której właśnie rolnictwo i przemysł spożywczy są trudnymi orzechami do zgryzienia.
Trump widzi się jako człowiek przemysłu i wolnego rynku, ale równocześnie propaguje cło i protekcjonizm państwowy. Chce zlikwidować kupony dla najuboższych, które dają zatrudnienie i pieniądze dla wielu amerykańskich farmerów.

Te punkty są chyba najważniejsze w debacie przedwyborczej w USA, tej części debaty która dotyczy przyrody i środowiska oraz energii i rolnictwa.

Usiłowałem znaleźć wypowiedzi na tematy typowo leśne ale to mi się nie udało. Można więc wyciągnąć wniosek, nie wiem czy słuszny, że gospodarka leśna oraz przemysł z nią związany, nie wywołuje specjalnych kontrowersji w atmosferze przedwyborczej w USA.
Ale z drugiej strony na pewno odgrywa dużą rolę w realizacji planu Barack Obama Clean Power Plan w poszczególnych stanach, planu który będzie prawdopodobnie zarzucony po ewentualnym zwycięstwie Donalda Trump.
Tak że amerykańscy leśnicy są prawdopodobnie podzieleni w swoich sympatiach wyborczych, podobnie jak i reszta wyborców.


Zdjęcie tytułowe autorstwa Breitbart

Dodaj komentarz