Cięcia w Puszczy Białowieskiej wpłynęły na tereny chronione.

Cięcia w Puszczy Białowieskiej wpłynęły na tereny chronione.

Cięcia w Puszczy Białowieskiej wpłynęły na tereny chronione.

Pod takim tytułem opublikowana została informacja o wspólnej pracy polskich i szwedzkich badaczy na temat wpływu cięć kornikowych w Puszczy Białowieskiej na Puszczę Białowieską. 

Załączam tłumaczenie tekstu autorstwa Grzegorza Mikusińskiego  ze Sveriges lantbruksuniversitet, SLU. 

https://www.slu.se/ew-nyheter/2018/10/avverkningarna-i-urskogen-bialowieza-paverkade-skyddade-omraden/

„Cięcia w Puszczy Białowieskiej wpłynęły na tereny chronione.

Puszcza Białowieska, leżąca w Polsce i na Białorusi, jest najlepiej zachowanymi resztkami lasów, niegdyś pokrywających duże części Europy, dlatego tak dużą uwagę zwróciły na siebie masowe cięcia, wywołane inwazją kornika drukarza. 

To doprowadziło do postawienia Polski przed Trybunałem Sprawiedliwości UE i zaprzestania cięć pod koniec 2017 roku. 

Naukowcy ze Sveriges lantbruksuniversitet, SLU, oraz naukowcy polscy zbadali obecnie wpływ tych cięć na las Puszczy Białowieskiej. Do przegranych należą rzadkie gatunki dzięciołów, ryś i wiele gatunków owadów. 

Aby ograniczyć szkody naukowcy proponują pozostawić powierzchnie zrębowe do naturalnego rozwoju i ustanowienie  parku narodowego na powierzchni całej Puszczy. 

Wiele świerków zamarło gdy atakiem kornika została dotknięta część Puszczy Białowieskiej. Państwowe gospodarstwo leśne (tutaj szwedzki tekst używa nazwy „statliga skogsbolaget” co oznacza państwowe przedsiębiorstwo leśne typu np. Sveaskog, czym Lasy Państwowe nie są – moja uwaga) przystąpiło wtedy do wycinki zaatakowanych i martwych drzew argumentując cięcia potrzebą ochrony pozostałego lasu.

To stało się początkiem jednej z najbardziej intensywnych w ostatnich latach europejskich debat na temat ochrony i zachowania lasów pierwotnych. Protestowali naukowcy, badacze, obrońcy przyrody i ludzie nią zainteresowani z całego świata i do protestów dołączyła się UE. 

Grzegorz Mikusiński ze Sveriges lantbruksuniversitet razem z kolegami z Polskiej Akademii Nauk oraz z Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach przeprowadzili niedawno pierwszą ocenę wielkości obszaru Puszczy, na który wpływ wywarły przeprowadzone cięcia. 

Punktem wyjścia były zdjęcia satelitarne z okresu od lipca 2015 do czerwca 2018. 

Artykuł na ten temat opublikowany został w Biological Conservation https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0006320717321390

Puszcza Białowieska cechuje się dużym zróżnicowaniem jeżeli chodzi o gatunki i wiek drzew jak i stosunkowo dużą ilością starych oraz martwych drzew. Las jest znany ze swoich żubrów, ale i z bogatego życia zwierzęcego, owadów żyjących w martwym drewnie oraz ptaków. Części Puszczy są chronione jako park narodowy oraz rezerwaty przyrody. Cała Puszcza Białowieska znajduje się na  Liście światowego dziedzictwa UNESCO i jej polska część wchodzi w program sieci obszarów chronionych Natura 2000. 

Obszar Listy światowego dziedzictwa podzielony jest na cztery strefy i pewne cięcia są dozwolone w czwartej strefie. 

Opracowanie naukowców polsko-szwedzkich pokazuje że większość cięć zaszła w północno-zachodniej oraz w centralnej części Puszczy Białowieskiej. 

Ogółem wycięto 675 ha, z tego 229 ha lasu z dużym udziałem drzew starych (co najmniej 10% w wieku 100 lat i starszych). Większą część cięć przeprowadzono w strefie trzeciej oraz czwartej, odpowiednio 299 ha oraz 361 ha. Strefa trzecia jest najbardziej cenną częścią Puszczy Białowieskiej, poza tymi które są chronione jako park narodowy i rezerwaty. 

Badacze oceniają iż zostało wycięte 1,16% powierzchni polskiej części Puszczy Białowieskiej. 

– Nie brzmi to dużo, ale wpłynęło w różnym i dużym stopniu negatywnie na obszary wokół powierzchni cięć, mówi Grzegorz Mikusiński. Jeżeli założymy wpływ cięć na las znajdujący się w odległości do 100 m od granicy zrębu, to otrzymujemy powierzchnię 4073 ha. 

Jednym z efektów jest zmiana mikroklimatu ponieważ teren wystawiony jest na działanie słońca i wiatru. Duże znaczenie ma również zmiana krajobrazu, fragmentaryzacja lasu i mniejsza ilość martwego drewna. Na przykład dzięcioł trójpalczasty, sowy włochatka zwyczajna i sóweczka zwyczajna mają mniejsze możliwości znalezienia dziupli. Rysie będą również unikać zrębów ponieważ wymagają do życia i polowania gęstej roślinności, dającej schronienie oraz szansę zdobycia pokarmu. 

Pewnych następstw nie można przewidzieć takich jak np. wzajemne oddziaływanie na siebie drapieżników zwierzęcych, zwierząt roślinożernych jak i roślin. 

Ochrona prawna miała duże znaczenie dla Puszczy Białowieskiej.  W Parku Narodowym nie przeprowadzano cięć podobnie jak i w rezerwatach przyrody. 

Ale zostało wycięte wiele wartościowych, starszych drzewostanów pozbawionych ochrony prawnej. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE był szczególnie ważnym, bo podkreślił złamanie Dyrektywy siedliskowej chroniącej gatunki i ekosystem obszarów Natura 2000 i równocześnie powstrzymał dalszą wycinkę. To pokazuje że ochrona prawna związana z Natura 2000 jest efektywna. 

Naukowcy i badacze uważają że wycięte w Puszczy tereny należy pozostawić do naturalnego odnowienia. Jeżeli państwowe gospodarstwo leśne (statliga skogsbolaget) zrobi to co planuje i zasadzi, a następnie będzie czyścić i trzebić taki las, to stworzy zakłócenia w Puszczy na całe dziesięciolecia. 

Badacze uważają też że cały polski obszar Puszczy Białowieskiej powinien stać się parkiem narodowym. 

– Puszcza Białowieska jest niezastąpionym źródłem do wiedzy o tym jak funkcjonowały procesy naturalne i bogactwo biologiczne w europejskich lasach  pierwotnych. Ta wiedza jest niezbędnie potrzebna do odrestaurowania lasów na innych terenach, mówi Grzegorz Mikusiński.”


Zdjęcie: D. Kuijper

 

4 myśli na temat “Cięcia w Puszczy Białowieskiej wpłynęły na tereny chronione.

  1. – Puszcza Białowieska jest niezastąpionym źródłem do wiedzy o tym jak funkcjonowały procesy naturalne i bogactwo biologiczne w europejskich lasach pierwotnych. Ta wiedza jest niezbędnie potrzebna do odrestaurowania lasów na innych terenach, mówi Grzegorz Mikusiński.”
    Poszedł po bandzie.
    Jakoś dziwnym trafem nikt nie przypomina o skutkach działalności w Puszczy angielskiej firmy „Century” przez okres 1924-29.
    Cięli cenne powierzchnie i NIE ZALESIALI. Skutkiem były samosiewy NATURALNE. No i co tam wyrosło ? Lekko nasienne – brzoza, osika i wierzba. Leśnicy te powierzchnie sukcesywnie wycinali i zalesiali na nowo. Zeszło im z tym do lat dziewięćdziesiątych.
    Z tego wynika, ze NATURA jakoś nie pokazała szybkiego CUDU i w następnych kilku wiekach też by tam niewiele było.
    A może by tak PROFESORKOWIE zaczęli pracować ze STYMULACJĄ ????????????????????????????????
    Bo jak inaczej da się logicznie coś się dowiedzieć, jeśli żyje się ok 80 l a procesy naturalne potrzebują kilku wieków ?
    Przekornie dodam, że leśnicy zrobili błąd, ze wycinali suche. Powinni ich nie ruszać ze względu na dzięcioła i sowę a wycinać zielone i zdrowe. Zło byłoby mniejsze 🙂
    Wszystkim kłamczuchom przesyłam środkowy palec podniesiony do góry.

    1. Co do wymiany gat. w sukcesji, odsyłam do Jaworskiego 😉 (tom 1). Lub inszych pozycji z dziedziny Hodowli Lasu, kładących jakikolwiek nacisk na dynamikę lasów naturalnych (alias pierwotnych).
      Problem z wymianą gatunków w sukcesji i różnicowaniem się struktury lasu (d-stanu), jest taki że z punktu widzenia naszego gatunku może trwać on długo. A takie powierzchnie (w tym wypadku p.referencyjne), to genialna okazja, by zaobserwować jak ten CUD następuje, zbadać ten CUD, i się nad nim pochylić.
      Bo to że w następnych kilku wiekach, by coś tam było – jest oczywiste (patrz: pożary lasów strefy umiarkowanej w parkach narodowych USA i dalsze następstwa, lub przeczytaj „Życie i ewolucja biosfery” Weinera).

  2. Wiemy od Jaworskiego (i nie tylko), że CUD NATURY prędzej czy później zatryumfuje.
    No ale to tylko informacja.
    Dlatego jak powiadasz Jan warto się na tym pochylić i to sprawdzić. Od pochylenia do rozprostowania zejdzie np. 500 lat i wtedy nikt nie zaprzeczy że NATURALNE JEST PIĘKNE.
    Mam wrażenie , że nie chodzi o to, by złapać króliczka ale żeby go gonić.
    Jak u tych prawników, gdzie młody prawnik pojednał strony konfliktu a ojciec prawnik uświadomił mu , że co teraz będzie, bo z tej sprawy żyli oni a wcześniej ich dziadek prawnik.
    Mam propozycję, by nie czekać 500 lat na końcowe efekty, ale rozpocząć hodowlę w wybranych miejscach opartą o mechanizmy, które natura realizuje powolnie i je realizować SZTUCZNIE w celu maksymalnego skrócenia w czasie.
    Oczywiście jak ktoś chce czekać wieki, to niech sobie czeka jeśli ma na to finanse.
    Dlaczego jednak nie otworzyć np równolegle kierunku do tej pory jeszcze nie stosowanego, czyli HODOWLI SZTUCZNEJ LASÓW PIERWOTNYCH ?
    Pozwoliłem sobie nazwać taki las LASEM EKOLOGICZNYM.

  3. Ps.
    Jak człowiek podpali las, jest to przestępstwo !
    Jeśli taki pożar wybuchnie naturalnie np od pioruna, to wtedy co to jest????????????
    TO JEST WTEDY EKOLOGIA 🙂

Dodaj komentarz