Extinction

Extinction Rebellion Sweden kontra Sveaskog.

Extinction Rebellion Sweden kontra Sveaskog.

Szwedzkie lasy państwowe nie mają ostatnio dobrych dni na szwedzkich stronach i portalach przyrodniczych.

Atakowane są za działalność  którą w zasadzie zawsze prowadziły i dalej prowadzą – wycinanie resztek skandynawskich lasów pierwotnych, zwłaszcza na terenach gospodarki reniferowej z jej koniecznością dostępu do lasów starych i starszych z chrobotkiem reniferowymi, chrobotkiem alpejskim i chrobotkiem leśnym. No i za cięcia aktualne, w okresie wylęgów ptaków.

Sveaskog obrywa też cięgi za tworzenie krajobrazów „leśnych” ze zrębami kilkunastohektarowymi i za powolne ale systematyczne obniżanie wieku rębności, cięć końcowych w swoich lasach w północnej Szwecji jak i nadmierne wycinanie lasów w swoich ekoparkach, z zasady będących w zamierzeniach atrakcjami turystycznymi (37 parków, 145.000 ha).

Niemało i firma ta znalazła się na celowniku znanej i w kraju międzynarodowej organizacji Ectinction Rebellion, której krajowe i lokalne oddziały przeprowadzą 19 maja akcje protestu.

Co pisze w wezwaniu do takiego protestu Extinction Rebellion Sweden?

„ W posiadaniu firmy państwowej Sveaskog znajduje się 14% szwedzkich lasów a poprzez to w posiadaniu przez nas wszystkich, obywateli Szwecji. To oznacza że mamy prawo zaprotestować przeciw nieodpowiedzialnej i nieostrożnej  gospodarce leśnej w wykonaniu Sveaskog i mamy prawo postawić żądania prowadzenia jej w sposób zabezpieczający bioróżnorodność jak i zabezpieczający naszą przyszłość. Sveaskog nie gospodaruje i nie osiąga w swojej gospodarce leśnej krajowych i międzynarodowych celów ochrony środowiska.

Z uwagi na założone wysokie koszty kapitału (avkastningskrav) wycinki lasów wartościowych i wartych ochrony postępują coraz szybciej i w sposób bezwzględny, szkodzący ekosystemowi leśnemu i prowadzący do eksterminacji gatunków. Powstające w wyniku zasadzeń monokultury leśne tworzą ryzyko wielkich pożarów. Poprzez nadmierne wycinanie lasów tworzą się dla zwierzyny środowiska zniszczone i zredukowane, co stwarza niebezpieczeństwo częstego kontaktu z człowiekiem i niebezpieczeństwo wybuchu nowych pandemii chorób wirusowych.

Jesteśmy zaniepokojeni i przerażeni sytuacją w lasach Amazonii, ale czy my, w Szwecji,  jesteśmy lepsi? Nie udało i nie udaje nam się uchronić swojej własnej przyrody i musimy działać, zanim nie jest za późno.

Z uwagi ma aktualne przepisy związane z pandemią będziemy protestować lokalnie, we swoich miastach (w Szwecji jest dozwolone zebranie się 50 osób, z zachowaniem 2 m odstępu, maski ochronne nie są wymagane – moja uwaga) zwłaszcza w miastach z lokalnymi biurami Sveaskog.”

Dyrekcja Sveaskog leży w Jönköping, w południowo-środkowej Szwecji. Do dzisiaj nie zauważyłem na facebookowej stronie Extinction Rebellion Sweden nadmiernego zainteresowania akcją ale zobaczymy we wtorek, 19 maja. W każdym razie akcja ta została ograniczona do tylko jednego miasta, Malmö.

Extinction Rebellion jest organizacją opisaną przez Wiki w stylu neutralnym i kładącym nacisk na działania tej organizacji bez stosowania przemocy. No, przynajmniej oficjalnie bo BBC ma nieco inny, mniej neutralny opis, natomiast Guardian pisał w styczniu 2020 o umieszczeniu tej organizacji na policyjnej liście terrorystycznej.

Extinction Rebellion jest też aktywnym uczestnikiem marszów Fridays For Future I ciekawym będzie stanowisko Grety odnośnie protestów przeciw Sveaskog.

Uwagi polskich leśników dotyczące Grety Thunberg są na ogół negatywne i przyznam się że niezupełnie je rozumiem. Greta Thunberg powtarza przecież cały czas swoje nieskomplikowane w sumie przesłanie – nie mamy czasu, musimy działać i robić wszystko w ochronie klimatu, słuchajmy naukowców i ekspertów znających się na tym i tutaj należy nadmienić że tylko ekspertów z panelu klimatycznego ONZ, IPCC.

Jest to przecież przesłanie jak najbardziej odpowiadające zrównoważonej gospodarce leśnej, podtrzymujące jej wagę oraz wagę zawodu leśnika. Greta Thunberg nie wchodzi przecież w szczegóły leśnej gospodarki zrównoważonej, przyznajmy że niekiedy kłopotliwe z klimatycznego punktu widzenia, patrząc na np. wielohektarowe szwedzkie zręby zupełne.

Tak było do tej pory ale teraz jej radykalni zwolennicy zaczynają jakby wątpić w jej względnie wypośrodkowanie postulaty i wygląda na to iż rewolucja przez nią zapoczątkowana może zjeść swoje dzieci, w tym i nią samą.

Pisanie tutaj w Szwecji o Grecie Thunberg jak i zresztą krytyczne wypowiadanie się na jej temat jest traktowane niemalże jak szarganie świętości narodowej, zwłaszcza gdy pisze i wypowiada się człowiek starszy i nie daj Boże, biały, starszy mężczyzna.

Z tym ubezwłasnowolnieniem białych i starszych mężczyzn ze strony na ogół znacznie młodszych i feministycznie nastawionych kobiet spotkałem się zresztą również i na polskich, krajowych stronach, przyrodniczych, nie feministycznych. Jest to ciekawe naśladownictwo retoryki amerykańskich feministek, zwłaszcza w sytuacji w której, jak w Polsce, brakuje innego koloru skóry u adwersarzy zarówno wśród płci męskiej jak i żeńskiej.

Natomiast nie brakuje tutaj wypowiedzi prasowych mówiących o konieczności nowego klimatycznego startu po okresie pandemii jak i nowych możliwości stworzonych przez epidemię. W zasadzie nic w tym dziwnego bo sytuacja z kryzysem gospodarczym i zmniejszoną konsumpcją stwarza idealne warunki do nabrania sił przez przyrodę. Nie brakuje też głosów że również ludzie na tym zyskają, no przynajmniej ci którzy przeżyją.

No, nie wiem czy ci którzy przeżyją zaakceptują mniejszą konsumpcję czy gorsze warunki życia niż te do tej pory i mam na myśli kraje zamożne, do których wliczam również mój stary kraj. Najbliższy okres urlopów to pokaże.

Hasło „Burn Capitalism” połączone z ruchem Grety Thunberg Fridays for Future niezupełnie też koresponduje z jej postępowaniem i postępowaniem jej rodziców. W zasadzie można powiedzieć iż jej protest zapoczątkowany przed półtora roku, przyniósł jej i jej rodzicom powodzenie finansowe w najlepszym amerykańskim stylu self-made men, no może również z pomocą kilku fachowców od reklamy, nie nawołujących przecież do obalenia kapitalizmu.

No bo co powiedzieć o założeniu w lutym 2020 przez nią i jej rodziców fundacji której zadaniem jest promowanie równowagi ekologicznej, klimatycznej, społecznej i zdrowia psychicznego. Fundacja już na samym początku miała kapitał 1 ml kr (400.000 zł) będący wartością nagrody którą Gretą Thunberg otrzymała w roku 2019 od Right Livelihood. Wcześniej, w styczniu 2020, Greta opatentowała swoje imię i nazwisko oraz nazwy Fridays for Future i Skolstrejk för klimatet, jako marki  firmowe.

Są to całkiem dojrzałe decyzje ekonomiczne jak na samodzielnie działającą 17-łatkę ale na szczęście dostrzegamy nazwiska rodziców oraz przyjaciółki matki wśród zarządu fundacji.

W ostatni czwartek, 14 maja 2020,  Greta Thunberg uczestniczyła w programie amerykańskiej CNN o tytule „Coronavirus: Facts and Fears”. Greta uczestniczyła poprzez połączenia wideo ale jej obecność w programie jako ekspertki od Coranavirus niespecjalnie przypadła widzom do gustu. Jeden z komentatorów (szwedzkich) miał pytanie co ona w takim programie reprezentuje? Przecież nie Facts. A więc Fears?

Jako mężczyznie, białemu i w dodatku w wieku podeszłym, piszącym o niej, wypada mi  zaznaczyć iż popieram akcję Fridays For Future i rolę Grety w mobilizowaniu opinii publicznej na rzecz walki z ociepleniem klimatu. Niemniej jednak trudno nie odnieść wrażenia że jej akcja jest akcją nastolatki z zamożnej rodziny,  z zamożnego kraju i niespecjalnie odzwierciedlająca dążenia jej rówieśników z krajów biednych, rówieśników właśnie o tym innym kolorze skóry. Którzy co prawda popierają jej ruch ale z raczej polityczno-ekonomicznych przyczyn: chcą swobód i demokracji w swoich krajach oraz osiągnięcia zamożności równej zamożności Szwecji. Czyli prowadzenia normalnego życia dla nastolatka z większości krajów UE. Jak to pogodzić z nieocieplaniem klimatu?

Tym problemem powinna zająć się Fundacja Grety Thunberg, chcąc utrzymać i powiększyć swoje aktywa. Burn Capitalism jako hasło ruchu nie przejdzie w Afryce, mającej przecież co najmniej równie złe doświadczenia z komunizmem co Polska.

Źródła:

https://facebook.com/events/s/aktion-mot-skogsindustrin/1095853110791541/?ti=as

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Extinction_Rebellion

https://www.google.se/amp/s/www.bbc.com/news/amp/uk-48607989

https://www.google.se/amp/s/amp.theguardian.com/uk-news/2020/jan/10/xr-extinction-rebellion-listed-extremist-ideology-police-prevent-scheme-guidance

https://www.expressen.se/nyheter/klimat/miljonbelopp-i-gretas-nystartade-stiftelse-/

https://www.aktuellhallbarhet.se/miljo/klimat/greta-thunberg-varumarkesskyddar-sitt-namn-och-skapar-stiftelse/

https://twitter.com/CNN/status/1260887653488234496?s=20

Zdjęcie: FAZ

11 myśli na temat “Extinction Rebellion Sweden kontra Sveaskog.

  1. Pisanie tutaj w Szwecji o Grecie Thunberg jak i zresztą krytyczne wypowiadanie się na jej temat jest traktowane niemalże jak szarganie świętości narodowej, zwłaszcza gdy pisze i wypowiada się człowiek starszy i nie daj Boże, biały, starszy mężczyzna ? Tak w Polsce liczą się tylko młodzi i zieloni a my starsi 65 + mamy tylko prawo do moherowego beretu i modlitwy za Ojca Tadeusza ?

  2. Europejskie lasy państwowe kreowały się na DOBREGO POLICJANTA a stały się głównym udziałowcem „przestępczości zorganizowanej” a właściwie motorem do zmian na ziemi w sposób zaburzający jej prawidłowy system działania.
    Może to wynika z tego, że w porę nikt nie chciał zauważyć, ze ich funkcja powinna pójść od dawna w innym kierunku.
    Tak naprawdę taką równowagę w przyrodzie, mogłaby sprawować taka właśnie instytucja, ale nie oparta na idei „malowania ściółki” i szukająca wrogów za każdym drzewem.

  3. Lasy Państwowe w Polsce odprowadzają do budżetu podatki liczone w kilku setkach milionów zł.
    Straty państwa z tytułu braku wody spowodowane przez technologię leśną będą liczone co roku w miliardach.
    No i ciekawe ile to miliardów i jaki jest bilans całkowity dotyczący strat i zysków z utrzymywania Lasów Państwowych w dzisiejszej formie ?
    Może jakaś EKONOMICZNA głowa zechce się nad tym pochylić w oparciu o dokumenty ?
    Ekonomista z Lasów Państwowych oczywiście też mile widziany .
    Gajowy zaprasza.

  4. Proszę uzasadnić tezę :
    Straty państwa z tytułu braku wody spowodowane przez technologię leśną będą liczone co roku w miliardach.?
    Bilans całkowity dotyczący strat i zysków z utrzymywania Lasów Państwowych w dzisiejszej formie ?
    Bardzo prowokujące i akademickie są te zarzuty …
    W LP pracowałem sumiennie 45 lat za śmieszne pieniądze ale umiłowanie lasu było autentyczne !
    Lesistość Polski wzrosła o 15 % !!! W Puszczy Piskiej wdrożono program ” Małej retencji ” na pow. 80 000 ha !
    Proszę Was Kochani leśnicy na emigracji – wracajcie do Polski jak naprawdę kochacie Polskie Lasy…
    Darz Bór

  5. Skupiłeś się Senior na miłości do lasu i niedostatku w portfelu a trzeba było jeszcze pobawić się w hydrologa i w dodatku hydrologa leśnego.
    Wszystko jednak przed Tobą, bo zakładamy z Tadeuszem Ciurą KLUB HYDROLOGA . Na razie umowa jest ustna a Tadeusz Ciura rozważa bycie PREZESEM. Mam nadzieję , że przyjmie tę nominację 🙂
    Jego duży wkład dotychczasowy to praca nad wpisami „Gdzie ta woda w lesie ?”
    Wszystko przed Tobą Senior, drąż, pisz i jesteś w klubie 🙂
    Jak byłeś przy programie małej retencji w Puszczy Piskiej, to warto gdybyś poza nazwą podał co się udało zrobić czyli ile tej wody zgromadzić więcej niż za poprzedniego stanu.
    Czy wdrożony program działa i na ile odczytać można z poziomu rzek przepływających przez teren lub w pobliżu i zasobności gruntu leśnego w wodę.
    Ja akurat mieszkam w Polsce a w skrzynce pocztowej znalazłem kopertę z gminy z napisem „maska dla seniora”.
    Też jestem seniorem leśnikiem 🙂

    1. Do PT ” Bogusław ” ,
      uprawiasz Bogusław ekologizm ” i po co ta forma typu ” Wy” – ” wicie”
      – rozumicie ?
      Powiadacie ,że ” klub hydrologa zakładacie ” ? Chwała Wam za to !
      Powiem tylko że w LP pracowałem wliczając w to technikum leśne – 50
      lat i wiem co zrobiłem , napisałem i w życiu zrobiłem …
      Przytoczę kilka opinii na temat moich efektów pracy a także informuję
      ,że byłem ;
      – prezesem Polskiego Klubu Ekologicznego na Warmię Mazury i Podlasie
      – przewodniczącym stowarzyszenia SiTlID
      – szefem komisji ekologicznej Warmińskiego Klubu Katolików….i wiele innnych.
      Pozdrawiam serdecznie kolegę emeryta i proszę się przedstawić . Miło
      mi będzie…
      Darz Bór
      Ryszard Kosior

  6. No to super, że jesteś Ryszard Kosior taki ekologiczny.
    Może załatwisz mi te sprawę ? Chodzi o założenie pierwszych powierzchni próbnych dla Lasu Ekologicznego Gospodarczego. Drepczę już 25 lat przy inicjatywie i odganiają mnie jak muchę dokuczliwą, a nawet w końcu napisali z Departamentu Leśnictwa, że mam odmowę bezterminową w tej sprawie, czyli wszystko co do nich napiszę wrzucą do kosza.
    Jeśli zaś jesteś sceptykiem takiej hodowli, to umotywuj, ponieważ nikt jeszcze tego nie zrobił. Tu jest publikacja i dane autora :
    https://www.forest-monitor.com/pl/gdzie-ta-woda-w-lesie-las-ekologiczny-gospodarczy/

  7. Aż nie mogę się doczekać Twego Ryszard Kosior komentarza 🙂
    Czy będzie taki ? :
    „No, ciekawa inicjatywa. Chwała Ci za to ! Na pewno trzeba to jeszcze przemyśleć., może skonsultować w szerszym gronie. Leśnictwo opiera się na długoletniej tradycji i badaniach – mamy własnych naukowców.
    Podziwiam Bogusław, że też się interesujesz problemami lasu.
    dasz bur :)”
    No ale wcale tak nie musi być i to taki żart 🙂

  8. To z Klubem Hydrologa to pewno żart ze strony Bogusława, bo moje „osiągnięcia” są czysto amatorskie.
    Leśnikowi seniorowi z Mazur proponujemy pisanie na interesujące go tematy i chętnie zamieścimy wypowiedzi na Monitorze Leśnym. Pisanie o Grecie Thunberg wywołuje u mnie przykre odczucia, bo w gruncie rzeczy jest mi jej żal i mam nadzieję że oczekiwania włożone na nią nie złamią jej życia.

  9. Hydrologia nie jest trudna i trzeba się nią tylko logicznie posługiwać.
    Główne zasady w dawniej w urbanistyce to: pozostawienie terenów zalewowych niezabudowanych i tworzenie w miastach korytarzy powietrznych.
    Dzisiejsi miczurinowie hydrologii przyśpieszyli odpływ rzekami przez co tereny zalewowe stały się na tyle suche, że zaczęto je zabudowywać. Również korytarze powietrzne w miastach stały się łupem deweloperów.
    Skutek jest taki, że zwiększył się deficyt wody pitnej, a”wyprostowane” rzeki grożą powodziami przy nadmiarze opadów i te osiedla zbudowane na dawnych terenach zalewowych co jakiś czas przeżywają zalanie. Zabudowane korytarze powietrzne utrudniają wietrzenie miast i łatwo powstaje SMOG.
    W lesie hydrologia tez załapuje się na kopane lub zasypywany rowy odprowadzające wodę z terenów leśnych, ale to tylko drobny szczegół hydrologi leśnej. Wymaga więc dalszych wtajemniczeń i tu zawód leśnika bardzo to ułatwia.
    Rzecz jest w bilansie wody. Wszystko da się szybko policzyć z małym błędem nawet NA OKO .
    Od ilości deszczu, który w danym roku spadł na 1ha lasu, trzeba odjąć przede wszystkim ile zatrzymał deszczu koronami w tym samym roku(intercepcja) i ile wytranspirowały drzewa(wypiły). Pozostaje nam odpływ i parowanie,
    Już podczas sumowania intercepcji i transpiracji łatwo zauważyć, że w polskich warunkach zabraknie na odpływ, czyli mniej odejdzie do rzek ze względu na powstałe MANKO.
    Deweloperzy będą mogli przez to jeszcze więcej budować na kolejnych terenach kiedyś zbyt mokrych. Ale następny problem, to przyszły brak wody w kranach 🙂
    A korytarze powietrzne w lasach ? on są przez ułatwienia technologiczne czyli linie oddziałowe szlaki zrywkowe i gospodarka zrębami zupełnymi. Las jest dzięki nim dobrze przewietrzony ale tym samym bardziej paruje i schnie.
    Nie pisz Tadeusz Ciura, że jesteś amatorem w hydrologi. Bo jeśli tak, to ONI, ci sztukmistrze, są jeszcze w PRZEDSZKOLU 🙂

  10. Lasem można osuszać ale też nawadniać tereny.
    Oczywiście nie jest to tak jak głosi propaganda dla PELIKANÓW, że las to taki mądry jest i przełącza WAJCHĘ w zależności od potrzeb chwili. Tak dobrze nie ma, o czym informują schnące lasy i mniejsze rzeki 🙂
    A co tam w Chinach ????????????
    W 60 lat zainteresowani mieszkańcy zlikwidowali pustynię :
    http://plotkibiznesowe.pl/2020/05/25/zamiana-pustyni-w-las-takie-rzeczy-tylko-w-chinach/

Dodaj komentarz