Bioenergia, temat aktualny.

Bioenergia, temat aktualny. Ale czy w Polsce? Część druga – spojrzenie przemysłowe.

Bioenergia, temat aktualny. Ale czy w Polsce? Część druga – spojrzenie przemysłowe.

Dzisiaj odbędzie się głosowanie w Parlamencie Europejskim na temat energii odnawialnej i biopaliw, w perspektywie do roku 2030.
Tak pisze http://energetyka.wnp.pl/parlament-europejski-zaglosuje-ws-celow-oze-i-biopaliw-na-rok-2030,315380_1_0_0.html i jest to ciekawy dla mnie artykuł jako czytelnika zainteresowanego tematyką leśno-drzewną w Polsce i mogący porównać z podobną tematyką w Skandynawii.

Pan Dariusz Ciepiela pisze w WNP.PL

„Utrzymać poziom biopaliw!
Dla Polski ważna jest także inna kwestia w środowych głosowaniach, czyli udział biopaliw pierwszej generacji. Ostatnia zmiana dyrektywy o OZE ustaliła, że poziom biopaliw z surowców pochodzenia rolniczego wykorzystywanych w transporcie w UE ma wynosić 7 proc. To jest wysokość, która nie zaburza obecnego poziomu produkcji biopaliw w Polsce.”

A poseł do PE Andrzej Grzyb mówi w tym artykule:

” W okresie niespełna 8 lat zostały poczynione istotne inwestycje związane z uprawą rzepaku, przetwarzaniem rzepaku na olej rzepakowy i dalej na biodiesel. Te inwestycje często były realizowane przy wykorzystaniu środków unijnych. To jest ważny cel, który z punktu widzenia rolników i sektora chcielibyśmy utrzymać”
Oraz: ” Poważnym problemem jest sprowadzanie oleju palmowego, który jest przetwarzany na biodiesel.”

I tylko tym ostatnim zdaniem nawiązuje autor artykułu, raczej dosyć pośrednio, do tematyki leśnej, w stylu rozumowania olej palmowy – plantacje – wycinanie lasów równikowych.

W kraju biopaliwa kojarzą się więc z produkcją rzepaku oraz importem oleju paliwowego. Las i drewno nie są wymieniane.

Odmiennie podchodzi się do tematu biopaliw w Skandynawii. Szwedzki minister do spraw energii Ibrahim Baylan oraz fiński minister do spraw energii, budownictwa oraz środowiska (Finowie jak widać oszczędzają na ministerstwach) Kimmo Tiilikainen wysłali przed kilkoma dniami list do swoich europejskich parlamentarzystów z wezwaniem do głosowania za przyjęciem nowych reguł i nowej dyrektywy w sprawach bioenergii. Tak piszą m.in. ” Powinniśmy głosować za wykorzystaniem wszystkich produktów resztkowych pochodzących z naszych lasów. Zarówno Szwecja jak i Finlandia ma bogate doświadczenie i unikalną kompetencję dotyczącą zrównoważonej gospodarki leśnej.”
http://www.regeringen.se/pressmeddelanden/2018/01/sverige-och-finland-uppmanar-eu-parlamentariker-att-rosta-for-en-framtid-med-bioenergi/

Na czym polega ta unikalna kompetencja obu krajów?
Pisaliśmy o niej w Biopaliwa II generacji – przyszłość czy złudzenie? jak i w Nowe życie i przyszłość lasu.
a o biopaliwach z perspektywy szwedzkiej pisałem tak już w marcu 2016:

„Trudne położenie dla projektów badawczych o biopaliwie.

Szwedzki Urząd do spraw energii (Energimyndigheten) wydał w ostatnich 3 latach około 300 mln kr (126 mln zł) rocznie na badania i projekty dotyczące bioenergii . Ale równocześnie wiele dużych projektów jest zawieszonych w próżni lub przerwanych.
Według fachowców z branży głównym problemem jest krótkowzroczna polityka spowodowana przepisami i prawem UE w sytuacji gdy przedsiębiorstwo zajmujące się takimi badaniami chce przejść w następny etap: od badań do produkcji na większą skalę.

Brakuje w Szwecji przepisów, głównie podatkowych, pozwalających na spokojne zbudowanie zakładów produkcyjnych wytwarzających nowy typ paliwa. Te ostatnie przepisy obiecują ulgi podatkowe dla biopaliwa tylko do roku 2018. W połączeniu z bardzo niska ceną na ropę naftową tworzy to sytuacje w których firmy i przedsiębiorstwa mają ogromne trudności w uzyskaniu finansowania prywatnego, co jest żądaniem ze strony Urzędu do spraw energii.
Ulgi podatkowe na trzy lata to żaden argument dla banku, gdy chcę pożyczyć pieniądze na dalsze badania, mówi Tomas Ekbom, jeden z badaczy.

Jedną z firm, o której już pisałem w ubiegłym roku, jest LTU Green Fuels, firma prowadząca pilotowy zakład produkujący metanol z surowca drzewnego. Zakład kosztował już prawie 300 mln kr i musi być w produkcji, w przeciwnym wypadku umowa z właścicielem terenu mówi o wyburzeniu. Brakuje nam pieniędzy na dalsze badania i produkcję, mówi prof. Rikard Gebart z Uniwersytetu w Luleå, odpowiedzialny za badania. To paradoksalna sytuacja, z jednej strony Państwo dąży do ruchu samochodowego opartego na paliwie odnawialnym a z drugiej likwiduje wiele wartościowych projektów na ten temat.

Również inny projekt dotyczący wytwarzania biogazu, Gobigas 2 w Göteborg, został zakończony i zamknięty. Technika funkcjonuje, mówi Cecilia Erdalen z Göteborgs Energi, ale w aktualnej sytuacji produkcja gazu nie jest ekonomicznie opłacalna.
Te 300 mln. SEK (126 mln zł) które rocznie wydaje szwedzki państwowy Urząd do spraw energii na badania i rozwój bioenergii idą, około w 1/3 na biopaliwo a w 2/3 na ciepłownictwo, uprawę roślin i plantacji drzew oraz na spalanie śmieci.

To nasz dylemat mówi szwedzki minister energetyki Ibrahim Baylan. Wiele problemów było organizowanych i popieranych przez Państwo z założeniem że w drugim stadium przejmie te popieranie i finansowanie sektor prywatny. Na to nie wyraziła zgody UE i musimy jako Państwo znaleźć nowe metody oraz dogadać się z Komisją Europejską.
Ten problem nie jest w gruncie rzeczy niczym nowym. UE ma swoje przepisy o pomocy Państwa czyli pomocy publicznej a Szwecja ma swój podatek na paliwa kopalniane. UE uważała i uważa że ten szwedzki podatek daje biopaliwu za duże korzyści i wypacza konkurencję, dlatego powinien być zmieniony. Problem nie jest nowym bo jest identycznym z np. produkcją energii elektrycznej w elektrowniach wiatrowych, które bez pomocy publicznej, Państwa, nie są konkurencyjne w stosunku do elektrowni bazujących na paliwach kopalnianych.

Szwedzki podatek jak i podatek innych państw typu Carbon tax był mocno dyskutowany w Paryżu, na COP 21 i szwedzka delegacja chwaliła się jeszcze bardziej tym jak to Szwecja mogła utrzymać swój rozwój ekonomiczny a równocześnie ograniczać paliwa kopalniane. Zlikwidowanie go, czego żąda UE, to sygnał że dalej stawiamy w Europie na ropę i węgiel, twierdzą Szwedzi.
Jak więc osiągnąć poziom w którym paliwa i energia odnawialna będzie mogła cenowo konkurować z paliwami i energia kopalnianą, zwłaszcza z tanią od kilku lat ropą naftową, jeżeli nie będziemy stawiać na badania naukowe i produkcje paliw odnawialnych? To pytanie jednego z naukowców szwedzkich, na które półżartem, półserio odpowiedział jeden z dziennikarzy szwedzkich – zróbmy to samo co z Volvo, sprzedajmy zakłady badawcze Chińczykom. Mają oni pieniądze a i potrzeby jeszcze większe.”

Ale w październiku 2016 pisaliśmy na Monitorze Leśnym w bardziej optymistycznym tonie: Biopaliwo na które stawia Sveaskog.

Te kilka przykładów pokazują inne podejście do tematu Las a biopaliwa w Skandynawii w porównaniu do Polski.

Ale temat podjęty przez naukowca leśnego w Québec, panią Évelyne Thiffault jest poniekąd uniwersalny dla leśników i gospodarek leśnych na całym świecie.
Już sam tytuł zachęca leśnika do lektury: „Leśnicy, super bohaterzy walki ze zmianami klimatycznymi”
https://unpointcinq.ca/vivre-ici/forestiers-heros-de-lutte-contre-changements-climatiques/

Muszę przyznać że nawet prof. Jan Szyszko nie miał tak pochlebnego zdania o swoim zawodzie, ale sądzę że nie zapomni użyć tego określenia (super héros) w Katowicach 2018.

Prof. Évelyne Thiffault jest autorytetem naukowym w leśnej polityce Kanady dotyczącej biomasy leśnej.

Dziennikarz Guillaume Roy pyta:

– Dlaczego nazywa Pani leśników super bohaterami w walce ze zmianami klimatycznymi?
To nie ja tak powiedziałam. Tak ocenił rolę lasu Le Groupe intergouvernemental sur l’évolution du climat (GIEC), po polsku, angielsku, szwedzku i na Wiki
Intergovernmental Panel on Climate Change
https://en.wikipedia.org/wiki/Intergovernmental_Panel_on_Climate_Change
Leśnictwo, łącznie z biomasą ma większe znaczenie w łagodzeniu zmian klimatycznych niż inne techniki, z uwagi na łączność z danym terytorium i społecznością.

– Czy mogłaby Pani wytłumaczyć nam pojęcie biomasy?
Biomasa odnosi się do tych części drzew które nie mają wartości handlowej z uwagi na brak dostatecznej jakości. W Québec mówimy najcześciej o gałęziach i wierzchołkach drzew. W pewnych krajach, ale nie u nas, użytkuje się również dłużyce czy kłody drzew. Niekiedy mówimy także o trocinach, korze drzew czy drewnie z odpadów. (Tutaj pani profesor nie wymienia pniaków pozyskiwanych do tych celów np. w Finlandii – moja uwaga).

– Dlaczego biomasa leśna ma złą opinię?
W ostatnich dziesięcioleciach wiele kontrowersji było związanych z produkcją biopaliw pierwszej generacji, przy wykorzystaniu produktów żywnościowych jak np. kukurydza. Na Borneo wycina się lasy deszczowe po to aby zakładać plantacje palmy olejowej.
W przypadku biomasy leśnej nie chodzi jednak o dewastacje lasów czy żywność a o las, który ciągle się odnawia.

– W jakim stopniu pobieranie biomasy leśnej ryzykuje powstanie problemów w ekosystemie lasu?
Biomasa może być źródłem energii ale odgrywa również bardzo ważną rolę ekologiczną w sensie składników materii organicznej i pierwiastków mineralnych. Dlatego mamy w Québec (powierzchnia prowincji 1.667.441 km2, w tym lasy 761.100 km2 czyli 46%, ilość mieszkańców niewiele ponad 8 mln) https://fr.wikipedia.org/wiki/For%C3%AAt_au_Qu%C3%A9bec wiele stacji naukowych w których staramy się studiować ekologiczne efekty poboru biomasy na glebę leśną, na wzrost drzew i na różnorodność biologiczną.

 – Czy jest więc możliwy pobór biomasy nie szkodzący ekosystemowi leśnemu?
Przeprowadzaliśmy badania w okolicach Lac-Saint-Jean (jezioro w płd. Québec o pow. 1.033 km2). Stosując najnowsze techniki zbioru oraz uwzględniając zachowanie bioróżnorodności nie byliśmy w stanie zebrać więcej niż 55% biomasy. Odrzucając wzgląd na bioróżnorodność zebraliśmy 61% biomasy. To daje nam pewien wskaźnik zachowania ekosystemu przy tego typu pracach w lesie.

 – Gdzie występuje konieczność unikania zbioru biomasy?
W lasach z glebami ubogimi jak np. z sosną Banksa, które nie tolerują poboru biomasy.
Natomiast w lasach ze świerkiem czarnym (Picea mariana) możemy pobrać co najwyżej 50% biomasy.

– Czy biomasa jest węglowo neutralna?
Nie używam takiego pojęcia. Najważniejszym jest fakt że jest ona lepszym surowcem niż surowce kopalniane. Błędem jest określanie jej jako neutralnej ponieważ jej pobór stwarza zawsze dług węglowy zrekompensowany dopiero wzrostem lasu. W dodatku jako źródło energii wydala biomasa więcej CO2 do atmosfery niż surowce kopalniane. Ale mówiąc o długu węglowym trzeba pamietać że bioenergia zawsze będzie na plusie w stosunku do energii opartej na kopalinach. ONZ traktuje jednak biomasę jak węglowo neutralną w długiej perspektywie czasowej.

– Mówi Pani że biomasa może ogrzać cały Québec. Co ma Pani na myśli?
Przemysł leśno-drzewny leży wszędzie, na całym terytorium Québec. Jeżeli uda nam się zmobilizować ludzi w kierunku zrównoważonego rozwoju i zapobiegania zmianom klimatu, to biomasa może stworzyć nowe miejsca pracy i równocześnie związać z sobą lokalne społeczności. Jeden z naszych projektów naukowych to już zresztą pokazał”

To był kanadyjski wywiad a ja myślę że podobną rolę w sensie oddziaływania na lokalne społeczności odgrywa już w kraju i to w zasadzie od zawsze, samowyrób organizowany przez leśników właśnie dla lokalnej ludności. Czy przejdzie on w zbiór biomasy i użycie jej jako energii w lokalnych ciepłowniach? Jest to prawdopodobne, przynajmniej w pewnych regionach kraju, np. w Lubuskim mającym podobne zalesienie co Québec.

Te dwie części tematu Bioenergia są zatytułowane Przyroda i Przemysł. Wyglądają na przeciwstawne i zwalczające się. I takimi są ale myślę że tak jak z większością zbliżonych tematów, zwłaszcza związanych z lasem, przyroda i przemysł, albo odwrotnie, dojdą do kompromisu.

Czy takim kompromisem jest jednak zakończone przed kilkoma godzinami głosowanie w Parlamencie Europejskim?
http://www.skogsaktuellt.se/artikel/56100/nytt-fran-eu-tallolja-ar-fornyelsebart.html
Głosowanie zadecydowało że:
-Całe dłużyce czy kłody mogą być używane jako bioenergia albo inaczej że Parlament Europejski nie będzie zainteresowany rozstrzygnięciem z jakich części drzew będzie pochodzić surowiec na potrzeby bioenergii.
– Drewno stosowe i olej talowy są w dalszym ciągu zdefiniowane jako surowce odnawialne. Jak i rzepak oraz podobne produkty rolne.

Zwłaszcza to drugie, dotyczące oleju talowego uznali parlamentarzyści szwedzcy za sukces. Oznacza to że szwedzkie postawienie na produkcję biodiesla opartego o olej talowy (produkt uboczny przy produkcji celulozy) było i jest przedsięwzięciem udanym.

Przypuszczam że dyskusje na temat poboru biomasy w lasach czy to skandynawskich czy kanadyjskich albo i polskich będą trwały.


Zdjęcie: novator

Jedna myśl na temat “Bioenergia, temat aktualny. Ale czy w Polsce? Część druga – spojrzenie przemysłowe.

  1. Znam się na spalaniu drewna w piecu:)
    No i na urządzeniach do takiego spalania.
    Biomasy, o których się tylko optymistycznie mówi, po wejściu szczegóły, okazuje się ze każdy ich rodzaj to ciągi wad i zalet. Sprawa nie jest czarno biała.
    Zajmowałem się praktycznie tylko piecami do budownictwa indywidualnego. Te zaś z elektrociepłowni znam z literatury.
    Pierwszy na świecie piec o sprawności 80% zbudował Profesor Adamiecki w 1907. Jego wyczyn poprawił też Polak, inżynier Szrajber i jego piec osiągał w latach trzydziestych 95% sprawności. Do początku lat siedemdziesiątych był w Polsce powołany Instytut Ciepłownictwa, który zatrudniał wykształconych konstruktorów, którzy opracowali wzory pieców i napisali podręczniki o spalaniu drewna i węgla.
    Dziś mamy rok 2018 i smog nad miastami a nawet lipne powietrze nad byle mieściną. Ci zacni panowie od tych podręczników(Adamiecki, Szrajber, Snopiński, Paradistal i Birszenk) przewracają się pewnie z tego powodu w grobie.
    Zdobyłem kserokopie wszystkich książek z tamtego okresu i zacząłem własną edukację połączoną z próbą budowy urządzenia grzewczego we własnym domu(wykupiona leśniczówka). Po paru latach prób i błędów funkcjonuje to bardzo sprawnie. Korzystam z „biomasy leśnej” czyli tego co pozostawią po wykonanej trzebieży. Jak nie liczę robocizny, to asygnata i benzyna do piły na cały rok grzania wody łącznie z ogrzewaniem domu w sezonie zimowym nie przekracza 200 zł.
    Nie dziwię się, że Szwedzi nakierowują EU, ze drewno to też biomasa. Lasu mają dużo i steatyt, z którego robią świetne piece ceramiczne. Obecnie wykorzystuje się pompy ciepła do grzania „podłogówek” do 18-20 *C a brakującą ilość np ze względu na mróz dostarcza się za pomocą ciężkiego pieca o wadze nawet ponad 3 tony ustawionego po środku domu. Taki tandem daje komfort precyzyjnego dogrzania domu w sposób uproszczony jak i daje bezpieczeństwo energetyczne w razie braku prądu, czy awarii pompy ciepła.
    Moje urządzenia funkcjonują już sporo lat ale nie udało mi się nimi nikogo zainteresować w skali mającej znaczenie.

Dodaj komentarz