Bioenergia, temat aktualny. Ale czy w Polsce?

Bioenergia, temat aktualny. Ale czy w Polsce? Część pierwsza – spojrzenie przyrodnicze.

Bioenergia, temat aktualny. Ale czy w Polsce? Część pierwsza – spojrzenie przyrodnicze.

Temat aktualny politycznie bo w tym tygodniu ma głosować Parlament Europejski o dyrektywie dotyczącej energii odnawialnej, Renewable Energy Directive, RED II. Ma ona wzrosnąć do 35% całości miksu energetycznego do roku 2030 i będzie odbywać się to poprzez zwiększone pobieranie jej z lasu, m.in. w formie całych drzew a nie tylko w postaci resztek, tutaj w Szwecji określanych nazwą grot (od „grenar och toppar” czyli „gałęzie i wierzchołki”).

W ubiegłym tygodniu, 9 stycznia, opublikowało 659 naukowców z całej Europy, list otwarty do Parlamentu Europejskiego. Pisze o tym http://www.natursidan.se/nyheter/659-forskare-om-eus-biobransledirektiv-forodande-for-klimat-och-biologisk-mangfald/ i list możemy przeczytać w linku: Källa: Brevet till EU parlamentet.

Inicjatorami listu są Tim Searchinger z Princeton University/World Resources Institute w USA i John Beddington z Oxford Martin School w Wielkiej Brytanii razem z 15 innymi badaczami.

Co oni piszą?

Spalanie drewna jest nieefektywne i powoduje większe wydzielanie CO2 na kW energii niż użycie surowców kopalnianych. Użytkowanie lasu na cele energetyczne, nawet w gospodarce leśnej trwałej i zrównoważonej, skutkuje dużym wydalaniem CO2. Oraz węgla, którego ponowne związanie zabierze wiele stuleci.
Wiele badań naukowych wykazało że zastąpienie węgla, ropy naftowej i gazu poprzez drewno przyczyni się również do zwiększenia ilości CO2 w atmosferze.
Naukowcy uważają że zwiększone użycie bioenergii stanie się zabójczym dla różnorodności biologicznej.
Więcej niż 100% rocznego pozyskania drewna w Europie przyniesie zaspokojenie tylko 1/3 zapotrzebowania na bioenergię ustalonego w planowanej dyrektywie RED II. Jeżeli chcielibyśmy zaspokoić tylko 3% światowego zapotrzebowania na energię to będziemy potrzebować podwójnej wielkości dotychczasowego pozyskania drewna na świecie.
Rozwiązaniem jest ograniczenie się do spalania pozostałości pozrębowych oraz postawienie na energię słoneczną i wiatr.

Naukowcy opublikowali również krótki film Empower Plants https://youtu.be/qHi8RjAXaN4

W filmie mówi Timothy Searchinger że nowa dyrektywa, przyjęta przez Parlament Europejski, pozwoli na wycięcie lasów Amazonii, transport surowca do Europy i zastąpienie poprzez to węgla. Kraje mające dużo lasów ciągle do tej pory były nawoływanie do ich zachowywania, z uwagi na świat i klimat. Teraz usłyszą z Europy że mogą wycinać, Europa zapłaci dobrze za to no i w dodatku jest to korzystne dla klimatu. Co wybiorą, stawia Timothy retoryczne pytanie?

W dostawach drewna do Europy na potrzeby energii przoduje USA oraz Kanada. Kraje mające lasy równikowe, takie jak Tajlandia, Brazylia i Indonezja zaczną prawdopodobnie szybko eksportować drewno do Europy na cele opałowe.

Zadałem sobie trud dwukrotnego sprawdzenia nazwisk i miejsc pracy 659 badaczy z całego świata, wpierw z zaciekawieniem, a następnie z niedowierzaniem. Nie znalazłem ani polskich nazwisk ani polskich uczelni czy instytucji naukowych. Jeżeli się mylę to proszę o skorygowanie.

Temat Bioenergia jest ogromnie ważny dla bogactwa przyrodniczego, decyzje które zapadną w Unii Europejskiej są równie ważne. Ale polska nauka przyrodnicza milczy na ten temat, w każdym razie jest nieobecna w proteście, mimo że widzę np. nazwiska i uczelnie z Węgier czy Czech. Czy Białowieża przesłania wszystko inne?

Zawsze uważałem prof. Jana Szyszko za zdolnego polityka. 

Polskie organizacje przyrodnicze również milczą a w każdym razie nie publikują takich listów jak te szwedzkie, do odpowiedzialnych szwedzkich ministrów https://doc-00-14-docs.googleusercontent.com/docs/securesc/ha0ro937gcuc7l7deffksulhg5h7mbp1/s219k76evaaih98aq9636nkvep7dmabl/1516104000000/09343923554381273511/*/1HF4_mqtJAvnt-d9lj1wbD1sWmlz_U8Iv?e=download

Ale tematyka nie jest obca polskim przyrodnikom bo już kilkakrotnie czytałem ich wypowiedzi na sieci mówiące o lobbowaniu leśników na rzecz klimatu jako formie pretekstu do zwiększania pozyskania, produkcji i ekonomii gospodarki leśnej.

Jest kilka polskich organizacji czy towarzystw ochrony przyrody które opisywały sytuacje podobne do komentarza na stronie Natursidan, tej pierwszej cytowanej w tym tekście:

„Mellanskog i biopaliwo. (Mellanskog to jedno z czterech centralnych, szwedzkich zrzeszeń leśnych, obejmuje Szwecję środkową – moja uwaga).

Bioenergia czy biopaliwo nie jest nowością. Mellanskog używał ten kanał wejścia na rynek drzewny już od lat 1980. Dzisiaj bioenergia, dostawy surowca na jej cele stanowią 20% dochodów zrzeszenia.

W swoim materiale informacyjnym pisze Mellanskog o 30 składnicach drewna zawierających głównie drzewny sortyment energetyczny. Leżą na nich Grot (opisany powyżej – moja uwaga), części drzew, opał drzewny i drewno spróchniałe.

Co oznacza drewno spróchniałe? Wystarczy pojechać na takie składnice i zobaczyć. Byłem na jednej i zobaczyłem. Leżą tam osiki z dziuplami dla ptaków, leży tam około 1000 m3 drzew spróchniałych mogących być miejscem życia dla np. dzięcioła trójpalczastego, leżą spróchniałe świerki z siedliskiem życiowym dla Camponotus i z kolei dla dzięcioła czarnego, leżą martwe drzewa które powinny stać w lesie a teraz bedą spalane w kotłach ciepłowni.

To skandal dla przyrodnika, dla miłośnika ptaków.” Podpisany: Göran Rönning

Göran Rönning jest przewodniczacym tzw. Svenska Tjäderkommittén czyli stowarzyszenia ochrony szwedzkiego głuszca i nawołuje nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat do zachowania szwedzkich starych lasów. Ma, powiedzmy, interes, zakładam że nieekonomiczny, w propagowaniu odmiennego modelu leśnego niż ten oficjalny, efektywny, oparty o zreby zupełne, odnowienia i szybko rosnące lasy.

I głosy tej drugiej strony, tego efektywnego modelu przedstawię w części drugiej.


Zdjęcie: Sveriges natur

Dodaj komentarz