Jak las staje się handlem emisjami.

Jak las staje się handlem emisjami. Część trzecia.

Jak las staje się handlem emisjami.  Cześć trzecia.

Tak pisałem 14 grudnia 2015

Dobry pomysł w teorii, ale w praktyce trudny do przeprowadzenia, mówi Lars Zettenberg, naukowiec ze Svenska Miljöinstitutet, zajmujący się handlem emisjami od 10 lat, od momentu ich wprowadzenia w życie. Jego efekty są trudne do określenia i trudno powiedzieć jaką rolę odgrywa handel emisjami dla zmniejszenia wydalania CO2. Inne czynniki jak wzrost zużycia energii odnawialnej czy podatek od CO2 mogą odgrywać równie dużą albo większą rolę.

Sam handel emisjami, jako taki nie zmniejsza wydalania, ale myślą przewodnią jest że ilość uprawnień do emisji będzie stałe maleć i w związku z tym będą one coraz droższe. Ale ilość uprawnień nie maleje, przeciwnie, ich za duża obecność na rynku obniża ich cenę i robi postawienie na techniki z energią odnawialną mało opłacalne i nieinteresujące.

Niemniej jednak sam system, europejski, handlu emisjami, inspiruje inne kraje. Chiny np. wprowadziły go w wielu swoich miastach i Kalifornia ma podobny.
Profesor Björn-Ola Linner z Centrum badań klimatycznych jest bardziej sceptyczny. Handel emisjami to dobry teoretyczny pomysł, ale aby wywarł rzeczywisty wpływ należałoby go wprowadzić zupełnie w życie, ale wtedy opór ze strony gospodarki byłby nie do pokonania.

A w kraju, sądząc po sieci, jest to temat absolutnie nienowy i obficie debatowany, zdecydowanie bardziej niż w języku szwedzkim, szczególnie na tematy, które powinny być tutaj bardziej obecne, choćby z uwagi na strukturę własnościową lasów szwedzkich, link http://szulikowski.blog.onet.pl/2011/03/18/czy-handel-prywatnymi-jednostkami-pochlaniania-co2-jest-w-polsce-legalny/ To, à propos tych 40 lat dysponowania lasem, przypomina mi to technikę wykupowania prawa do ścinki w prywatnych szwedzkich chłopskich lasach w drugiej połowie XIX wieku. Jak widać nic nowego w branży poszukiwania szczęścia i pieniędzy metodami niespecjalnie uczciwymi.

Ten krótki przegląd polskiej sieci dał też bogate informacje na temat uważania przez aktualnie rządzącą w kraju partię PiS handlu emisjami za ogromnie ważny i dla gospodarki kraju i dla samych Lasów Państwowych. Załączam stary link z roku 2009 http://www.drewno.pl/artykuly/6324,lasy-nie-dostana-pieniedzy-za-co2.html  a interpelacje w Sejmie na ten temat zgłaszał aktualny minister środowiska Janusz Szyszko kilkakrotnie w późniejszych latach. Główny analityk LP Konrad Tomaszewski opracował też już kilka lat wcześniej program wykorzystania lasów i ich zdolności pochłaniania CO2 dla celów handlowych i tym samym gospodarczych. Czyli również w tym temacie nic nowego nie nastąpiło na szczycie COP 21.

Moje drążenie z kolei tego tematu wynika z prostego faktu, ze Szwedzi, naród wybitnie handlowy i kierujący się na ogół zawsze tym interesem, zupełnie pomijali temat handlu emisjami w przygotowywaniu tematów leśnych na COP 21. Jakie natomiast tematy były przygotowane?

Podstawowym założeniem było i jest te iż las jest źródłem energii odnawialnej, że największy pożytek przynosi w tym przypadku przy aktywnej gospodarce leśnej, że należy maksymalnie wykorzystywać drewno jako surowiec, że dobrze gospodarowane lasy to najlepsze tzw. niecki węglowe czyli wiążące CO2, ze innowacyjne produkty z surowca drzewnego, ta tzw. Zielona chemia, a szczególnie biopaliwo są bardzo istotne dla zmniejszenia wydalania CO2 i w związku z tym powinno się dyskutować zlikwidowanie opodatkowania takich nowych paliw. Takie mniej więcej było przygotowanie szwedzkiej delegacji na COP 21 odnośnie lasów. Ani słowa o handlu emisjami. Co więc było przyczyną takiego kompletnego braku zainteresowania Szwedów mimo iż wprowadzili już w roku 2011 program podobny do programu polskich „leśnych gospodarstw węglowych”? Albo co było z kolei przyczyną tego nagłego zainteresowania moich rodaków tym tematem?

Oryginalnym pewno nie będę jak postawię tezę że była to polityka w sensie zmian kadrowych, ministerialno-dyrektorskich jak i polityka w sensie taktyki obrony polskiej energetyki i węgla na paryskim szczycie.

Ta taktyka powiodła się, ale na szczycie. A teraz? Załóżmy że LP zaczną realizować swój program „leśnych gospodarstw węglowych”, że taka czy inna elektrownia się w niego włączy a co dalej? Czy te polskich lasów kredyty będą akceptowane przez handel emisjami w ramach UE? Szwedzi nie poszli dalej ze swoim programem z powodu takich wątpliwości. Czy Polacy muszą się wychylać? No chyba że ewentualne koszty, również koszty niepowodzeń, pokryje UE. Ale najważniejszym zarzutem w stosunku do pomysłu Konrada Tomaszewskiego jest zarzut gospodarczy – daje on alibi polskiej energetyce, polskiej gospodarce na nierobienie nic czy mało w celu przestawienia się na energię odnawialną.

Niemodnym jest czy niepoprawnie politycznym zdanie typu – Bierzmy przykład z zachodnich sąsiadów. Może niekoniecznie w sensie uzależnienia się od rosyjskiego gazu, a w innych pomysłach na energię odnawialną. Ja jako zupełny nie znawca i amator załączam link http://www.tygodnikprzeglad.pl/prawdy-cwiercprawdy-o-dwutlenku-wegla/ w którym profesor Roman Zarzycki proponuje kierunki wysiłków ekologiczno-energetycznych w moim starym kraju. Są one znacznie ważniejsze od zalesień zwłaszcza że już w kraju brakuje LP nowych powierzchni. Ale tych powierzchni nie brakuje w innych krajach, choćby w Indonezji, niespecjalnie krytykowanej w Paryżu, mimo wydalenia przed szczytem klimatycznym aż 1,4 miliarda ton (!)CO2 w wyniku pożarów. Co nie oznacza że zachęcam do tworzenia leśnych gospodarstw węglowych właśnie w tym kraju.

Nawiasem mówiąc język tego niedawnego oświadczenia Lasów Państwowych o stworzeniu leśnych gospodarstw węglowych nie dodaje mi otuchy przed przyszłymi komunikatami z tej organizacji. Czy moglibyście ten poniższy fragment przetłumaczyć na język polski, drodzy leśnicy?

„Doprowadzenie na drodze działań politycznych do rozwiązań, umożliwiających Polsce uruchomienie (na zasadach pilotażowych) krajowego systemu nabywania przez podmioty sektora energetycznego tzw. jednostek pochłoniętej emisji przez lasy, wydaje się niezbędne dla stworzenia ram czasowych, koniecznych do przeprowadzenia ww. modyfikacji technologicznej w połączeniu z dążeniem do ograniczenia do niezbędnego minimum postulatu renegocjacji pakietu energetyczn0–klimatycznego, a także w połączeniu z dążeniem do maksymalnego zmitygowania obciążeń budżetów domowych związanych z realizacją naszych zobowiązań, wynikających z tegoż pakietu” link http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/1556083,Lesne-gospodarstwa-weglowe-remedium-na-emisje-CO2

Czytaj również: Leśne gospodarstwa węglowe – początki pomysłu.

Ekolog o leśnych gospodarstwach węglowych.


Zdjęcie: sourceable

Skickat från min iPad

Dodaj komentarz