Dalsze dyskusje

Dalsze szwedzkie dyskusje na tematy leśne.

Dalsze szwedzkie dyskusje na tematy leśne.

Do szwedzkiej dyskusji na tematy leśne włączył się związek zawodowy pracowników przemysłu leśnego, drzewnego oraz graficznego, GS, liczący 45.000 członków i należący do ogólnokrajowej szwedzkiej federacji związkowej LO.

Trudno przychodzi mi znalezienie  podobnego związku zawodowego w warunkach polskich, chociaż mógłby nim być, a w zasadzie powinien KSPL NSZZ „Solidarność” ze względu na swoje tradycje historyczne.

Szwedzki GS jest w każdym razie związkiem zawodowym dla pracowników fizycznych pracujących w szwedzkiej gospodarce leśnej a polska KSPL NSZZ „Solidarność”, 40 lat po Gdańsku, obraca się w kręgach dygnitarzy państwowych, ignorując zupełnie prostego pracownika Zakładów Usług Leśnych.

Szef szwedzkiego związku Per-Olof Sjöö ma jednak coś wspólnego z szefami polskiej Solidarności jak i z niektórymi ruchami ochrony środowiska – jest tym patos, w jego wypadku społeczny, w przypadku leśnej Solidarności, zachowawczo-konserwatywny pod dyktando Lasów Państwowych.

No bo co powiedzieć o jego wezwaniu, rozpoczynającym się od słów Grety Thunberg?

„Aby rozwiązać kryzys klimatyczny, musimy użytkować las.

„Chcę, żebyś zachowywał się, jakby twój dom się palił.”  Cytat Grety Thunberg trafia prosto w serce.  Zgadzają się z tym czołowi naukowcy naszych czasów.  Zmiany klimatyczne zbliżają się do tak zwanego „punktu krytycznego” i nasz bufor dwutlenku węgla wkrótce się wyczerpie.  Skutki nie robienia niczego i kontynuowania jak zwykle są nieobliczalne.

Większość z nas prawdopodobnie zgodzi się z tym że musimy ugasić pożar, ale nadal nie mamy wiarygodnej odpowiedzi, jak.

Część ruchu ekologicznego próbuje odpowiedzieć na to pytanie.  W kampanii „Więcej wszystkiego” (m.in. film More of everything – TC) współczesna gospodarka leśna jest przedstawiana jako jeden z największych przestępców klimatycznych naszych czasów.  Przesłanie jest jasne, musimy zaprzestać wycinania lasów teraz, zanim będzie za późno.

Prawdą jest, że wycinanie i wylesianie w krótkim okresie czasu przyczynia się do emisji dwutlenku węgla, ale leśnictwo jako całość wiąże więcej dwutlenku węgla niż emituje.

Jakbyśmy na to nie patrzyli, to musimy przyznać że produkty leśne są odnawialne, a posadzone drzewa zwiążą dwutlenek węgla przez bardzo długi czas.

Pytanie jest proste: co według ruchów  ekologicznych jest wiarygodną, ​​bardziej przyjazną dla klimatu alternatywą dla produktów opartych na surowcach leśnych?

Szacuje się, że w ciągu następnych 40 lat będziemy musieli zbudować więcej domów, niż zrobiliśmy w całej historii ludzkości.  Alternatywą dla budowania z drewna jest budowanie w betonie.

Budując w drewnie, emisje z samego procesu budowlanego są redukowane do około połowy, a następnie magazynowanie węgla kompensuje 60–100% obciążenia, jakie wiąże się z produkcją drewnianych systemów budowlanych.

Zatem pytanie do ruchu ekologicznego brzmi: czy powinniśmy budować domy z cementu, drewna, czy też wcale?

Skutki żądań ruchów ekologicznych dotyczących całkowitego zaprzestania wycinania lasów oznaczałyby w najbliższej przyszłości oczywiście naturalny spadek emisji klimatycznych z przemysłu leśnego.

Ale jeśli w społeczeństwie nie nastąpi żadna poważna zmiana, co oznaczałoby, że ​​całkowicie przestaniemy budować, podróżować lub konsumować, domy nadal będą budowane, ale z betonu o wiele bardziej niszczącego klimat.

Zatrzymanie lub co najwyżej spowolnienie zmiany klimatu wymaga drastycznych środków i poważnych zmian w sposobie organizacji naszego społeczeństwa.  Potrzebujemy odważnej dyskusji o warunkach rozwoju kapitalizmu, aby sprostać wyzwaniu klimatycznemu, o naszych nawykach związanych z podróżowaniem i konsumpcją oraz o potrzebie sprawiedliwej zmiany klimatu.

Związek GS jest gotowy wnieść konstruktywny wkład w wymaganą wielką debatę klimatyczną.  Nasz dom naprawdę się pali i wszyscy musimy wziąć udział w debacie na temat tego, jak ugasić pożar.

Ale samo przestanie użytkowania lasu nie ugasi pożaru.  To raczej polewanie płomieni benzyną. 

Per-Olof Sjöö.”

Źródło: https://www.etc.se/debatt/att-losa-klimatkrisen-maste-vi-anvanda-skogen

Powoływanie się na Gretę Thunberg przez szwedzkie związki zawodowe nie należy do częstych wydarzeń i można ten fakt zaliczyć do taktyki, raczej tutaj typowej, niewychylania się i płynięcia w nurcie tzw. konstrukcyjnej politycznej poprawności, podobnie zresztą jak obowiązkowa krytyka kapitalizmu. 

No bo skoro Greta Thunberg jest cytowana przez dyrektorów szwedzkiego przemysłu leśnego, cytowana pozytywnie, to dlaczego nie mógłby tego robić działacz związkowy? Na ogół, na tym poziomie, będący członkiem zarządów kilku przedsiębiorstw przemysłu leśnego?

Niezależnie jednak od Grety Thunberg, pytanie Per-Olof Sjöö jest proste i niewygodne dla ruchów ochrony środowiska: czym zastąpić drewno w przyszłych, przyjaznych klimatycznie domach?

A raczej czy wykorzystywać ten surowiec w sposób maksymalny, o czym pisze np. https://mlodytechnik.pl/technika/29695-wielki-powrot-drewna-las-nowych-mozliwosci czy pozwalać na jego przelegiwanie w lesie i tworzenie bioróżnorodności?

Dyskusja trwa tutaj w najlepsze i w końcu nawet Greta będzie musiała zająć stanowisko w temacie szwedzka gospodarka leśna a klimat i bioróżnorodność. Do tej pory unikała gorących tematów krajowych i miejmy nadzieję że w tym przypadku jej portrety nie będą palone.

Zdjęcie: svensk bygg

Jedna myśl na temat “Dalsze szwedzkie dyskusje na tematy leśne.

  1. Greta nawija, że gorąco nie do wytrzymania, więc spadł śnieg w Madrycie tak do kolan.
    W Berlinie też chyba wyjmują kożuchy po zapomnianych krewnych z wehrmachtu .
    W końcu mamy zimę jak 50 lat temu, więc trzeba więcej palić, by w domu było ciepło.
    Najłatwiejszy do ogrzania dom jest z betonu, posiadający izolację termiczną w dobrej klasie. Dobra izolacja musi posiadać grubość 20-30 cm a oklejony nią beton i cegła jest równocześnie zbiornikiem magazynującym ciepło. Dom z betonu, wielorodzinny jak na zdjęciu tytułowym jest chyba najlepszym obecnie rozwiązaniem.
    Drewno ma małą pojemność termiczną co powoduje, że każde otwarcie drzwi czy okna wyziębia pomieszczenia szybko, nie dając komfortu w użytkowaniu. Żeby to zmniejszyć dają na podłogi ciężkie grube płyty betonowe lub ceglane ściany nośne i działowe. Można powiedzieć, że jak nie kijem to pałką 🙂
    łatwo zauważyć, że politycy „trzepią pianę” na wszystkim, choć każdy element dotyczący eksploatacji można dokładnie wyliczyć i z sobą porównać.
    Ciekawy jestem ile m2 ma Greta do swojej dyspozycji, jakiej klasy ocieplenia jest jej dom i z jakiego materiału ? No i ile wody używają na dobę na osobę oraz co jedzą ? Pewnie nie jedzą wołowiny po której puszcza się „efekt cieplarniany” ale zieloną rukolę w to miejsce. A ta rukola, to pewnie z WŁOCH co dzień przywożona samolotem – taki drobny szczegół 🙂

Dodaj komentarz