leśna telenowela Wosia

Leśna telenowela Wosia ciąg dalszy…

Wczoraj wieczorem, jeden z czytelników naszego bloga przesłał nam dwa pisma informujące o obecnej sytuacji byłego dyrektora RDLP w Poznaniu pana Tomasza Markiewicza, a także informujące o spotkaniu Ministra Środowiska Michała Wosia z leśnymi związkami zawodowymi, w którym pan minister potwierdził m.in. że na 100% uruchomione zostaną awanse dla 1/3 załogi Lasów Państwowych od lipca br. Nie ma to jak „innowacyjne” rozwiązania na czasy kryzysu? Ciekaw jestem co na to ZULe, przemysł drzewny a także przyrodnicy? Ale to nie koniec, w pismach pojawiają się jeszcze inne kuriozalne wypowiedzi pana Ministra. Myślę, że niejedna telenowela brazylijska przegrałaby konkurencję o czas antenowy z tym co się dzieje obecnie w Ministerstwie Środowiska i Lasach Państwowych. Czytajcie dalej…


Co tam słychać Panie w leśnej telenoweli?

Wszystko zaczęło się od wybuchu leśnej afery z panią Ewą Jedlikowską oraz panem Łukaszem Maciejunasem a także innymi osobami odwołanymi w regionalnych dyrekcjach i nadleśnictwach, co poruszyłem w odcinku #6. Leśne mapety Ministra Wosia, a także o których informował portal firmylesne.pl we wpisie Nowi dyrektorzy RDLP [AKTUALIZACJA 19.05.2020]. Uwagę na ten skandal zwrócił również portal oko.press, który zauważył,  że w Lasach Państwowych awansowali ludzie związani z Solidarną Polską.

„Dwójka nowych dyrektorów to politycy Solidarnej Polski, macierzystej formacji ministra Wosia. Jedna z nich była dyrektorem zaledwie jeden dzień, bo okazało się, że… nie spełnia wymogów.” – Źródło: oko.press

Jeden z naszych czytelników, będących bliżej polskiej polityki poinformował nas, że po wybuchu tej leśnej afery, pan Michał Woś wylądował na dywaniku w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Podobno blisko było od jego natychmiastowego odwołania. Zapanowała konsternacja i nawet rzecznicy Lasów Państwowych nie chcieli zbytnio komentować tej żenującej sytuacji w ich firmie.

W Dzień Dziecka, pan minister Woś podpisał decyzję, w której powołuje Pełnomocnika Ministra Środowiska „do spraw analiz i monitoringu otoczenia prawnego leśnictwa w zakresie regulacji spoza prawa krajowego”. Tym pełnomocnikiem został pan Tomasz Markiewicz, odwołany dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu. Decyzja poniżej.

Ciekawe czym taki pełnomocnik się zajmuje w Ministerstwie? Jeden z naszych czytelników, który chciałby pozostać anonimowy, powiedział:

„Samo powołanie specjalnie nie dziwi ale zakres kompetencji już tak, gdyż lasy nie mają twardych zobowiązań międzynarodowych a kwestie zmian klimatu tej konwencji są jedynie zobowiązaniem w zakresie zmian klimatu, pochłaniania węgla, więc tym bardziej dziwi mnie zakres obowiązków tego pełnomocnika.”

Oczywiście zgadzam się z czytelnikiem i myślę, że „analizę i monitoring” mógłby wykonywać specjalista na którego jest/był nabór w Ministerstwie Środowiska, o którym pisaliśmy na naszym blogu: Ministerstwo, nowe możliwości, nowe wyzwaniaMyślę, że pensja 5200 zł brutto, czyli ok. 3700 zł netto byłaby tutaj adekwatna, biorąc dość krótki i enigmatyczny opis tego stanowiska. Pominę oczywiście fakt, że pełnomocnik Ministra Środowiska został powołany bez żadnego konkursu. 

Ale to nie najlepsza część tej telenoweli…

Otrzymaliśmy również list Związku Leśników Polskich w Rzeczypospolitej Polskiej do swoich członków, napisany po spotkaniu pana Ministra Środowiska Michała Wosia, Dyrektora Generalnego LP Andrzeja Koniecznego wraz z jego zastępcami z przedstawicielami związków zawodowych (oprócz Solidarności). List jest poniżej:

„Szanowni Państwo,
W imieniu Przewodniczącego Jarosława Szałaty przekazuję informację:
W dniu dzisiejszym w siedzibie Ministerstwa Środowiska w Warszawie o godzinne 16.00 odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyli: Michał Woś – Minister Środowiska, Andrzej Konieczny – Dyrektor Generalny Lasów Państwowych w raz z zastępcami – Bogusławem Piątkiem i Krzysztofem Janeczko oraz przedstawiciele związków zawodowych – ZLP w RP, KSPLiOŚ ZZ „Budowlani” oraz KSDiOŚ NSZZ „Solidarność”-80 i ZZ PTL. Związek Leśników Polskich w RP reprezentowali Jarosław Szałata i Krzysztof Górski. Przedstawiciele KSPL NSZZ „Solidarność” i KSZNOŚiL NSZZ „Solidarność” nie pojawili się na spotkaniu.
Przed spotkaniem przedstawiciele ZLP w RP, KSPLiOŚ ZZ „Budowlani” oraz KSDiOŚ NSZZ „Solidarność”-80 podpisali i przekazali Ministrowi Środowiska Michałowi Wosiowi stanowisko, tychże związków, odnośnie pism KSPL NSZZ „Solidarność z dnia 17 maja 2020 r. podpisanego przez Jacka Cichockiego i KSZNOŚiL NSZZ „Solidarność” z dnia 22 maja 2020 r. podpisanego przez Zbigniewa Kuszlewicza. (pismo w załączeniu)
Spotkanie otworzył Minister Środowiska Michał Woś, który na wstępie podziękował wszystkim zebranym za przybycie.
Podczas spotkania Minister Michał Woś przekazał informacje:
1. Sytuacja Lasów Państwowych jest coraz lepsza i stabilizuje się, lecz od lat nie była tak „kiepska”.
2. Procedowana jest ustawa o odnawialnych źródłach energii, w której będzie zawarta, długo oczekiwana przez leśników, definicja drewna energetycznego. Umożliwi ona Lasom Państwowym sprzedaż tegoż drewna. Rada Ministrów przyjęła tę ustawę i została ona skierowana do Sejmu. Został złożony również wniosek do Komisji Europejskiej o notyfikację tej ustawy. Minister Środowiska jest dobrej myśli. Uważa, że ustawa trafi pod obrady Sejmu jeszcze w czerwcu br. i zostanie przyjęta. Minister Środowiska uważa, że jest to bardzo ważna sprawa dla gospodarki Lasów Państwowych.
3. Minister Środowiska Michał Woś jednoznacznie określił się, że w pełni ufa Dyrektorowi Generalnemu Lasów Państwowych Andrzejowi |Koniecznemu. Nie ma akceptacji do działań KSPL NSZZ „Solidarność” i KSZNOŚiL NSZZ „Solidarność” w temacie wotum nieufności dla Dyrektora Generalnego LP. Minister bardzo źle i krytycznie określa takie postępowania tychże Związków. Minister Środowiska Michał Woś stwierdził, że „nie moją rolą są układanki polityczne i partyjniactwo, ale troska o polską przyrodę, Lasy Państwowe i leśników”. Zapewniał, że nie będzie roszad kadrowych związanych z polityką. Natomiast liczą się kompetencje i przygotowanie do pełnienia różnych stanowisk w LP. Jako przykład podał sprawę Dyrektora z Poznania – Tomasza Markiewicza. Został on odwołany nie z przyczyn politycznych lecz z tego względu, że w najbliższym czasie zostanie powołany jako pełnomocnik Ministra Środowiska ds. otoczenia prawnego i roli polskich lasów w Europie.
4. Michał Woś potwierdził na 100% uruchomienie awansów dla 1/3 załogi od lipca br.
Przewodniczący Jarosław Szałata złożył wniosek do Ministra Środowiska Michała Wosia o uruchomienie nagrody z okazji Dnia Lasu dla wszystkich pracowników Lasów Państwowych w równym wymiarze. Minister określił się, że w porozumieniu z Dyrektorem Generalnym LP rozważy sprawę i w zależności od możliwości ustosunkuje się do wniosku.
Na zakończenie Minister Michał Woś podziękował za zaangażowanie wszystkim związkom zawodowym obecnym na spotkaniu. Liczy na owocną współpracę.
Dobrze wspominał również pierwsze spotkanie z przedstawicielami Związku Leśników Polskich w RP – Jarosławem Szałatą i Ireneuszem Żelaznym z listopada 2019 roku.
Pozdrawiam
Lena Kacperczyk”

Mój komentarz

Ad. 2 Leśnicy długo oczekują na ustawę o drewnie energetycznym

Myślę, że to zdanie na temat odnawialnych źródeł energii i drewna energetycznego dobrze pokazuje, że Lasy Państwowe mają obecnie problem ze zbytem drewna i dopiero jego przekwalifikowanie „Umożliwi ona Lasom Państwowym sprzedaż tegoż drewna„.

„Procedowana jest ustawa o odnawialnych źródłach energii, w której będzie zawarta, długo oczekiwana przez leśników, definicja drewna energetycznego. Umożliwi ona Lasom Państwowym sprzedaż tegoż drewna.” 

Tutaj tylko mogę odwołać do naszego wcześniejszego tekstu: Kiedy Niemcy robią biznes, Polska zwiększa ryzyko pożarowe

i mojego komentarza w tej sprawie:

I na koniec, czy jest to ekonomicznie uzasadnione, że pozyskujemy drewno, po to aby zakłady usług leśnych miały pracę, a później to drewno palimy po kosztach? Nie ma to dla mnie sensu.

Może zamiast czekać na ustawę, to leśnicy wezmą się trochę do roboty i pomyślą bardziej kreatywnie a nie skazują się na łaskę piszących ustawy? Ale z drugiej strony:

„Dlatego może warto byłoby się zastanowić nad większym eksportem drewna i poszukaniu nowych rynków zbytu? No, ale do tego trzeba mieć a) sieć kontaktów, b) łeb na karku wraz ze zdolnościami menadżerskimi. Moim zdaniem obu tych cech brakuje u kierownictwa Lasów Państwowych. Także pozostanie nam chyba patrzeć jak drewno tartaczne i średniowymiarowe idzie do pieca.”

Ufa niczym lalkarz swoim mapetom…

Pan Minister Środowiska Michał Woś ufa dyrektorowi generalnemu LP panu Andrzejowi Koniecznemu. W sumie dlaczego miałby nie ufać, w sytuacji kiedy ten tańczy tak jak mu się zagra?

Nie ma akceptacji do działań KSPL NSZZ „Solidarność” i KSZNOŚiL NSZZ „Solidarność” w temacie wotum nieufności dla Dyrektora Generalnego LP. Minister bardzo źle i krytycznie określa takie postępowania tychże Związków.

Panowie i panie z NSZZ Solidarność chyba podpadliście panu Ministrowi. Chyba musicie zacząć się już bać. Swoją drogą, dlaczego nie pojawiliście się na tym spotkaniu. Nie zaproszono Was? Robiliście jakiś bunt na Bounty? Tam nagrody i awanse rozdają a Wy gdzie? Ale o tym na koniec.

„Hipokryzja to wstydliwość łajdaka” (Demostenes)

„Minister Środowiska Michał Woś stwierdził, że „nie moją rolą są układanki polityczne i partyjniactwo, ale troska o polską przyrodę, Lasy Państwowe i leśników”. Zapewniał, że nie będzie roszad kadrowych związanych z polityką. Natomiast liczą się kompetencje i przygotowanie do pełnienia różnych stanowisk w LP. Jako przykład podał sprawę Dyrektora z Poznania – Tomasza Markiewicza. Został on odwołany nie z przyczyn politycznych lecz z tego względu, że w najbliższym czasie zostanie powołany jako pełnomocnik Ministra Środowiska ds. otoczenia prawnego i roli polskich lasów w Europie.”

Cały ten fragment jest po prostu przepiękny do analizy hipokryzji pana Ministra Środowiska Michała Wosia.

Po pierwsze, „nie moją rolą są układanki polityczne i partyjniactwo i dalej Natomiast liczą się kompetencje i przygotowanie do pełnienia różnych stanowisk w LP. , jak więc pan wytłumaczy fakt, że np. dwójka ludzi związanych z Solidarną Polską dostąpiła zaszczytu zostania dyrektorami regionalnymi? Ludzie tacy jak pani Ewa Jedlikowska czy Józef Jan Kubica? Przypadek? Nie sądzę.

Po drugie nic pan nie wspomniał o naciskach na dyrektora generalnego LP, bo zmiany pokrywają się z nominowaniem pana na Ministra Środowiska (z opóźnieniem związanym z koronawirusem).

Po trzecie, aby „troszczyć się o polską przyrodę, Lasy Państwowe i leśników” to trzeba się najpierw znać na polskiej przyrodzie, środowisku i leśnictwie. A z pana CV wynika, że niestety ale nie zna się pan na ochronie przyrody i gospodarce leśnej. To, że był pan na spacerze w lesie, nie robi z pana eksperta od lasu.

Dalej Został on odwołany nie z przyczyn politycznych lecz z tego względu, że w najbliższym czasie zostanie powołany jako pełnomocnik Ministra Środowiska ds. otoczenia prawnego i roli polskich lasów w Europie.”Ciekaw jestem czy pan Markiewicz wiedział o pana pomyśle w momencie odwołania? Nie sądzę, gdyż chronologia wydarzeń się nie zgrywa. Gdyby nie skandal związany z Panią Jedlikowską to myślę, że pan Markiewicz nie dostąpiłby zaszczytu zostania Pełnomocnikiem, czyli stanowiska które stworzył pan na potrzeby swojej brudnej polityki. Dalej, co w takim razie z innymi dyrektorami regionalnymi? Przypomnę pozostało ich jeszcze pięciu!!! Czy oni też „zostali odwołani nie z przyczyn politycznych” lecz z przyczyn, że niedługo dowiemy się o ich awansach? Oczywiście pytanie ile tych stanowisk jest pan w stanie stworzyć w Ministerstwie. Myślę, że koledzy z Lasów Państwowych mogą chętnie pomóc: Cichociemni – spadochroniarze Lasów Państwowych

Leśna telenowela. Tutaj brak mi już słów…

Początek jest taki „Sytuacja Lasów Państwowych jest coraz lepsza i stabilizuje się, lecz od lat nie była tak „kiepska”.”

a koniec:

„Michał Woś potwierdził na 100% uruchomienie awansów dla 1/3 załogi od lipca br.” 

Przewodniczący Jarosław Szałata złożył wniosek do Ministra Środowiska Michała Wosia o uruchomienie nagrody z okazji Dnia Lasu dla wszystkich pracowników Lasów Państwowych w równym wymiarze. Minister określił się, że w porozumieniu z Dyrektorem Generalnym LP rozważy sprawę i w zależności od możliwości ustosunkuje się do wniosku.

Chyba to trochę nie mieści się w mojej głowie.

Z jednej strony, Lasy Państwowe narzekały na tym jak mogą utracić płynność finansową Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach walczy o utrzymanie płynności na skutek kryzysu związanego z koronawirusem i napływem taniego drewna od naszych sąsiadów. Wiemy, że pozyskanie wyhamowało w wielu nadleśnictwach w Polsce od początku tego roku. Jedna czytelniczka pracująca w Lasach Państwowych poinformowała nas, że mało nie brakuje na pensje pracowników w Lasach Państwowych.

A tu nagle 30% załogi Lasów Państwowych dostanie awanse? Mało tego, lobbyści związkowi pod wodzą Pana Szałaty składają wniosek o „uruchomienie nagrody z okazji Dnia Lasu dla wszystkich pracowników Lasów Państwowych w równym wymiarze„?

Chyba śnię… ciekaw jestem co na to pracownicy zakładów usług leśnych, przemysł drzewny czy osoby związane z ochroną przyrody w Polsce?

Przepraszam ale za co te awanse i nagrody? Może z okazji Dnia Dziecka też leśnicy powinni dostać nagrodę? W sumie kiedyś też byli dziećmi… A związkowcy spod herbu Związku Leśników Polskich w RP wraz z ich liderem panem Jarosławem Szałatą to najwidoczniej chyba dalej są? 

Kiedy udzielałem wywiadu Nowej Gazecie Leśnej na temat wpływu koronawirusa na sektor leśny na świecie i w Polsce, porównałem Lasy Państwowe do Titanica, który płynie na górę lodową. Ale nie założyłem, że zanim Titanic uderzy w górę lodową, to zostanie wysadzony w powietrze przez swoją wspaniałą załogę…

2 myśli na temat “Leśna telenowela Wosia ciąg dalszy…

  1. „Podobno blisko było”
    „anonimowy, powiedział:”
    to ‚monitor’ (merytoryczny jak kiedyś sądziłęm) czy pismo literackie fantastyki naukowej?

    „potwierdził na 100% uruchomienie awansów dla 1/3 załogi od lipca br.”
    TO równie dobrze oznacza 1/3 zwolnień (przewietrzenie). Jakoś brak tej interpretacji na tym wpisie bloga.
    Btw, teraz jest jakiś szlaban na awanse? Pomijam kwestię wewnętrznie PRowską decyzji Ministra, pytam na poważnie.

    „Lasy Państwowe mają obecnie problem ze zbytem drewna”
    Kłania się Komplementarność (w miejsce klapek). Wszyscy (większość, może poza browarami) ma obecnie problem ze zbytem, dlaczego LP ma byc wyjątkiem skoro stały im tartaki i firmy? To, co dla mnie oczywiste i wynik sytuacji rynkowej w szerszej skali – dla wrogów LP jest jednostkowym krytycznym wskazaniem ukierunkowanym na negację jednego podmiotu. Pytanie po co?

    „Kiedy udzielałem wywiadu Nowej Gazecie Leśnej na temat wpływu koronawirusa na sektor leśny na świecie i w Polsce, porównałem Lasy Państwowe do Titanica, który płynie na górę lodową. Ale nie założyłem, że zanim Titanic uderzy w górę lodową, to zostanie wysadzony w powietrze przez swoją wspaniałą załogę…”
    ile % (znaczenia) ma ta Solidarność broniąca Dudy? jakieś inne, ale mądre i nie podporządkowane zachowaniom czytelniczym analizy sytuacji?

  2. Okazuje się , że ta PANDEMIA nie ma podstaw naukowych. Mówi o tym Ta Dobrze Wykształcona Pani Doktor:
    https://youtu.be/e0WbCkL5Kgs
    Skutki będą takie, że zrobieni w wała obywatele zażądają GŁÓW, co już na świecie ma miejsce.
    Może te premie i te zawieruszone 400 czegoś, to na zmianę odcisków palców, nosa, zarostu oraz opłatę za dzierżawę m4 w Argentynie ?????
    🙂

Dodaj komentarz