Wypadki przy pracy w lasych szwedzkich.

Wypadki przy pracy w lasach szwedzkich.

Wypadki przy pracy w lasach szwedzkich.

W tym roku zginęły już dwie osoby przy pracy w szwedzkim lesie. W obu przypadkach byli to mężczyźni pracujący przy usuwaniu szkód po huraganowych, w obu wypadkach zostali uderzeni przez gałęzie i znalezieni martwi przy swoich traktorach. Dotyczyło to mężczyzn pracujących w swoim lesie i istotnym ale tragicznym faktem jest iż jeden z nich miał 80 lat.
Lasy prywatne zajmują 52% powierzchni szwedzkich lasów, co stanowi około 12 mln ha.

Te dwa śmiertelne przypadki, już na początku roku, wyłamują się z ogólnego szwedzkiego statystycznego trendu w ostatnich kilkudziesięciu latach, który pokazuje zdecydowaną tendencję spadkową.
Za wyjątkiem lat z huraganami i sztormami.
Ten największy w historii Szwecji, Gudrun, z roku 2005 który wywrócił 75 mln m3 oraz Per z roku 2007 z 12 mln m3 przyniósł niestety również szczyty w statystyce wypadków śmiertelnych, w roku 2005 – 9 a w roku 2007 – 8 wypadków, według statystyki ze Skogsstyrelsen.

 

Statystyka

Anders Danielson, zajmujący się statystyką wypadków i pracujący w LRF (Związek Rolników) widzi kilka wytłumaczeń w zmniejszaniu się wypadków przy pracy w lesie.
Najważniejszym jest chyba przejęcie większości prac przez maszyny, mówi.

http://www.forest-monitor.com/pl/lesnik-a-zulowiec/

http://www.forest-monitor.com/pl/lepiej-spie-w-nocy/

Od kilku lat wprowadziliśmy też obowiązek posiadania prawa jazdy (tak się ono nazywa – motorsågskörkort) dla tych którzy zawodowo pracują w lesie piłami mechanicznymi i wydaliśmy już ich około 110.000 sztuk.
Prawo nie wymaga, niestety, posiadania takiego wykształcenia przez właściciela lasu i w tym może leży przyczyna tegorocznych wypadków.
Opieka lekarska też staje się lepsza no i szybka pomoc dla osoby pracującej samotnie w lesie stała się możliwa dzięki telefonowi komórkowemu.

Ale statystyka, mówi on, też ma swoje braki. Ta ze Skogsstyrelsen jest najbardziej ścisła, nasza natomiast, w LRF, jest oparta na tej z Arbetsmiljöverket (Urząd do spraw bezpieczeństwa i higieny pracy) i w niej uwzględnia się wszystkie śmiertelne wypadki przy pracy w lesie, również smierć na wskutek np. zawału serca.

Najważniejszymi przyczynami śmiertelnych wypadków przy pracy w lesie, są, według powyższego urzędu:

– uderzenie przez spadające drzewo
– uderzenie przez rozszczepione drzewo
– uderzenie przez odłamaną dużą gałąź
– przygniecenie drzewem do traktora
– wciągniecie, poprzez odzież, w maszynę leśną
– przygniecenie przez wywrócony traktor

Urząd, Arbetsmiljöverket, jest istotnie krytykowany przez branżę leśną i nie tylko za braki w statystyce. Inspektorzy Urzędu stali się specjalistami od wszystkiego zamiast jak przedtem skoncentrować się na jednej czy dwu branżach, mówią krytycy.
Ale z kolei Kjell Blom, odpowiedzialny urzędnik tego urzędu, nie poznaje się i nie odnajduje się w tej krytyce (to słowo – nie poznaję się w tej krytyce – jest najczęściej odnajdywane w wypowiedziach odpowiedzialnych urzędników).
Nasz urząd daje priorytet wypadkom w lesie, w rolnictwie i branży elektrycznej, mówi. Wszystkie wypadki lądują w końcu w Försäkringskassan (szwedzkie PZU) i jej dane pomagają w ogólnym zestawieniu. Jedynymi przypadkami trudnymi do uchwycenia przez nas są wypadki przy pracy w lesie w czasie wolnym od pracy, gdzie granica pomiędzy wypadkiem a wypadkiem w pracy jest trudna do ustanowienia.

Charakterystyczną cechą tutejszej, powiedziałbym organizacji pracy jest ta że wokół każdej branży, urzędu czy organizacji narasta szereg pomniejszych firm rozwiązujących powstałe problemy.
W moim starym kraju rozwiązuje się to chyba trochę inaczej bo poprzez stworzenie nowej biurokracji i stanowisk dla naczelników, stąd przewiduję zatrudnienie nowych inspektorów w LP na wskutek fali ostatnich wypadków w lesie.
W Szwecji natomiast firma Prevent lansuje na sieci nowy app, nowe kursy dotyczące bezpieczeństwa pracy w lesie oraz nową książkę „Säkert skogsarbete” (Bezpieczna praca w lesie).

Czy to pomoże?

Miejmy nadzieję. Ale na pewno jest bardziej efektywne niż zatrudnienie dodatkowych biurokratów wymagających dodatkowych informacji biurokratycznych i stwarzających biurokratyczne obowiązki tym co powinni w niebiurokratyczny sposób sprawdzać warunki pracy w lesie.

Jedna z takich szwedzkich firm, Säker Skog, ta zajmująca się organizowaniem kursów na otrzymanie prawa jazdy na pilarki, daje kilka rad jak unikać wypadków przy pracy w lesie, rad na pewno znanych polskim drwalom, ale wartych przypomnienia.

– Planuj zawsze swoją pracę na każdym miejscu. Zeskanuj las dookoła w poszukiwaniu suchych gałęzi czy innych drzew mogących katapultować twoje ścinane drzewo i rozrzucić dookoła resztki drzew.
– Uważaj na drzewa martwe i posusz, ich wierzchołki mogą wylądować na tobie
-Drzewa martwe czy posusz, pozostawione w lesie z uwagi na bioróżnorodność wymagają być może wcześniejszego usunięcia. Praca z nimi wymaga super ostrożności.
– Drzewa starsze i grube, zwłaszcza sosny ale i drzewa liściaste mogą mieć grube i suche gałęzie, szczególnie niebezpieczne dla ciebie. Uciekaj od takich drzew, w momencie ścinki na nawet kilkanaście m.
– Martwe i spróchniałe brzozy, zwłaszcza wysokie i o wąskiej koronie, mogą nagle, w czasie ścinki, „posła攂na ciebie odłamany wierzchołek
– Wysokie drzewa stwarzają ekstra ryzyko. Ich gałęzie i wierzchołki dały im w USA nazwę „widowmakers” – „twórcy wdów”.
– Odzież ochronna i hełm jest bardzo ważna. Dobry hełm uratował już wiele istnień ludzkich i pamiętaj że powinien być wymieniany na nowy po kilku latach.

I o takim hełmie i uratowaniu swego życia opowiada w czasopiśmie LandSkogsland 8/2017 Christian Ankarstrand. Suchy wierzchołek spadł prosto z góry na głowę i przebił hełm. Na szczęście rana w głowie była mniej groźna ale i tak stracił on przytomność przy traktorze, którym chciał odjechać do domu. Smartphone i syn który przyjechał od razu do lasu pomogli mu uratować życie. Oraz hełm.
Christian to doświadczony drwal, prowadzi kursy dla pilarzy, jest rzecznikiem do spraw bezpieczeństwa w Södra a jednak uległ wypadkowi.
Wnioski dla niego są jasne – każda ścinka wymaga wcześniejszego planowania i rozważenia ewentualnego ryzyka, które w lesie istnieje jednak zawsze.


Zdjęcie: Tadeusz Ciura na podstawie czasopisma Skogsland (sytuacja na zdjęciu jest zaaranżowana)
Źrodła: webb oraz czasopismo LandSkogsland 8/2017 – Temat: Bezpieczeństwo

Dodaj komentarz