Leśne gospodarstwo ekologiczne - Nowy sposób hodowli sosny w półcieniu.

Leśne gospodarstwo ekologiczne – Nowy sposób hodowli sosny w półcieniu.

Leśne gospodarstwo ekologiczne – Nowy sposób hodowli sosny w półcieniu.

Autor: Bogusław Czepe

Porównanie drzewostanów różnych klas wieku, hodowanych zgodnie z zasadami hodowlanymi do odnowień naturalnych wskazuje że można odnawiać lasy w inny sposób , wynikający z procesów i praw działających w przyrodzie.

Zasady hodowlane lasu uwzględniają dwie podstawowe obserwacje: najlepiej aby sadzonki czy nasiona były pochodzenia rodzimego, a więźba sadzenia na tyle gęsta, by przyszłe drzewka miały zapewniony prawidłowy rozwój strzały i oczyszczanie się.

O ile gatunki liściaste rosnące w zwarciu mogą wytworzyć drewno bardzo dobrej jakości, to drzewa iglaste nie oczyszczają się najlepiej, z reguły wytwarzając drewno klasy trzeciej.

U nawet bardzo gonnych świerków , wchodzących w V klasę wieku (81-100 lat), martwe dolne gałęzie, mające grubość 1-2 cm, nie opadają, tworząc czarne sęki, które z kolei łatwo wypadają z drewna przerobionego na tarcice. W sośnie w tym wieku sęki, jeśli już są zarośnięte, tworzą guzy lub płytko zalegają.
Okrzesywanie drzew w młodym wieku poprawia jakość drewna w wieku późniejszym. Drewno iglaste poszukiwane przez stolarzy do wyrobu stolarki budowlanej i mebli musi charakteryzować się, oprócz bezsęczności, drobnymi słojami, nie większymi niż 3 mm, a tego nie da się osiągnąć hodując las w zwarciu.

O wiele lepszy materiał budowlany tworzą drzewa wspomagające, te jednak z różnych przyczyn bardzo rzadko dożywają wieku rębności. Istnieje możliwość popierania drzew o mniejszej dynamice wzrostu ale zabiegi z tym związane powinny mieć miejsce już w czyszczeniach późnych.
Drzewa zbyt wysmukłe, z małą koroną mogą później nie wytrzymać naporu wiatru, śniegu itp.

Analizując starodrzewia sosnowe w Puszczy Augustowskiej (w innych miejscach również) i drewno po ich ścięciu, łatwo jest zauważyć ze dzisiejsze dorodne drzewostany, gdy osiągną wiek rębny, nie dorównują jakością drewna tym starym; nawet jeśli będą to drzewa okrzesywane o mniejszej dynamice wzrostu.
Wśród drzew starych można znaleźć sztuki, w których analiza słojów wskazuje że są to drzewa również o dużej dynamice wzrostu. Charakteryzują się małymi przyrostami rocznymi, które zwiększają się nawet po siedemdziesięciu latach. Można przypuszczać, że takie drzewa – wyrosłe pod okapami i tłumione brakiem pełnego światła w pierwszych klasach wieku, po odsłonięciu zaczęły się bez przeszkód rozwijać.

W Puszczy Augustowskiej jest jeszcze trochę „firanek” starodrzewi sosnowych przerzedzonych starością. Pod okapami tych pięknych drzew wyrastają z odnowienia naturalnego ich wierne kopie.

Obserwacja takich powierzchni nasuwa wniosek że selekcja młodych drzewek nie odbywa się przez rywalizację wzrostu, a sprawdzianem ich zdrowotności jest powolne wzrastanie w warunkach o mniejszej ilości światła niż na powierzchniach otwartych w zwarciu. W odnowieniach takich biorą więc udział setki drzew na 1 ha (choć skiełkować mogą tysiące), a selekcja ma miejsce przy bardzo małych masach co uniemożliwia rozwój szkodliwych owadów.
Odnowienia naturalne charakteryzują się nierównością wzrostu i więźby, co jest bardzo korzystne, gdyż powstają wolne przestrzenie dla innych gatunków drzew, krzewów oraz roślinności leśnej.

W drzewostanach hodowanych metodą zwarcia do ściółki dociera zbyt mało światła, by mogła tam rozwijać się roślinność leśna. Selekcja ma miejsce przy dużych masach, a to tworzy warunki do rozwoju szkodliwych owadów. Niewiele też wnosi tutaj zalesianie nowych powierzchni kilkoma gatunkami jednocześnie (zmieszanym składem gatunkowym), gdyż nie ma to istotnego wpływu na mechanizmy powstałe w młodym lesie. Lasy po prostu zdrowieją same prawie pół wieku po posadzeniu, gdy ustaje proces wydzielania i zwarcie jest już rozluźnione.
W piętrze dolnym pojawia się wtedy bogactwo roślinności leśnej i wraz z nią pożyteczne owady.

Drzewostan hodowany zgodnie z zasadą zwarcia daje szanse tylko drzewom o dużej dynamice wzrostu (nie zawsze zdrowym), których korony rosnąc na tej samej wysokości muszą być od siebie znacznie oddalone. Inaczej następuje ich deformacja, co jest przyczyną wady, tzw. mimośrodowości rdzenia. Wchodząc w starsze klasy wieku drzewostan taki przerzedza się.

Zupełnie inny las tworzy sama natura. Młode drzewka sosnowe na powierzchniach podokapowych charakteryzują się krótkimi, cienkimi gałązkami i „anemicznym”, rzadkim uigleniem. Pozwala to rosnąć obok siebie kilku drzewkom na raz, gdyż wzajemnie nie zabierają sobie światła.
W czasie spowolnionego wzrostu dobrze się dopasowują, co jest widoczne, gdy wyjdą spod okapu i osiągną wiek dojrzały. Mają korony na różnej wysokości i choć często rosną obok siebie (biogrupy), to z reguły w drewnie nie ma wady mimośrodowości. Las taki wchodząc w starsze klasy wieku zacienia się.

Podobne procesy mają miejsce na powierzchniach nieleśnych gdzie pojawiają się samosiewy.
Pierwsze drzewka, rozrzucone rzadko, rosną dynamicznie, mając bardzo duże przyrosty i ugałęzienie od dołu do góry. Technicznie będą bezwartościowe, ale ocieniając glebę tworzą warunki do zmiany roślinności na leśną. Są też właściwą ochroną dla młodszych samosiewów – chronią je przed czynnikami abiotycznymi, skutecznie spowalniają ich wzrost i redukują ich liczbę.

Struktura wielopiętrowa oraz mała liczba drzewek na hektar przyczyniają się do lepszej gospodarki wodnej niż przy obecnej metodzie zalesień.
Pierwsze drzewka wyrosłe z samosiewu sprawiają wrażenie opiekunów i tworzą mikroklimat dla mniejszych, przyjmują atak zwierzyny płowej a w wieku około dziesięciu lat potrafią obradzać w nasiona.

Hodowla lasu uwzględniająca zasadę zwarcia zakłada ze drzewka z pierwszego roku założenia uprawy (najstarsze) są celem gospodarczym, a dosadzane w następnych latach w poprawkach służą już tylko jako „wypełniacz”.
Nawet inicjowane odnowienia naturalne mają ten sam scenariusz i służą chyba tylko temu, aby były mniejsze koszty sadzenia.

Omawiane powierzchnie muszą tworzyć strukturę wielopiętrowa, w której celem gospodarczym będą drzewka młodsze, ocieniane. Nowa formuła odnawiania znacznie zmniejszy koszty związane z hodowlą lasu. Leśnikom da szanse wypełnić funkcję gospodarczą przy równoczesnym wyhodowaniu lasów, jakie możemy obecnie oglądać prawie tylko na starych fotografiach.

To co robią leśnicy różni się od tego co obserwujemy w naturze. Jeżeli chcemy dorównać przyrodzie, musimy zaakceptować jej mechanizmy i postępować dokładnie tak samo.

Bogusław Czepe, Głos Lasu 4/2003

Czytaj również: Las ekologiczny – Jak hodować las sosnowy.

 


Zdjęcie: Bogusław Czepe

2 myśli na temat “Leśne gospodarstwo ekologiczne – Nowy sposób hodowli sosny w półcieniu.

  1. W Puszczy Augustowskiej jeszcze 30 lat temu często spotykałem zająca bielaka i jarząbki.
    Od paru lat ich już nie widzę, choć wzrok mi się nie popsuł 🙂 Coraz trudniej też zobaczyć kruka i duże drapieżne ptaszyska.
    Gatunki rzadkie przechodzą do „historii” z prostej przyczyny – mają coraz mniej warunków do życia za sprawą wycinania starych drzewostanów i zastępowanie ich nowymi wg przyjętej technologii leśnej. Nowy las najzwyczajniej w świecie nie tworzy dostatecznego pożywienia dla wielu ogniw łańcucha leśnych stworzeń.
    Leśnictwo, które skupiło się na produkcji desek, równocześnie jest wielkim szkodnikiem dla natury. Nie pomagają zabiegi przypominające „pudrowanie syfilisu” a pomóc może tylko zdecydowany zabieg, czyli wprowadzenie równocześnie hodowli lasu opartej na naturalnych mechanizmach, czyli z zachowaniem właściwych proporcji dla światła, cienia i półcienia.
    Dziś już możemy to badać nie tylko wprawnym okiem, ale też przyrządami elektronicznymi. Takim najprostszym jest miernik nasłonecznienia. Można też każde wytypowane drzewo podłączyć pod komputer i monitorować jego parametry wzrostu. Jakby co, to znam chętnego informatyka, co taki program zainstaluje 🙂
    Głównym problemem w leśnictwie nie jest wymyślenie, tylko kto to wymyślił. W leśnictwie nie ma możliwości wprowadzania nowych rzeczy od dołu do góry, ale zawsze jest z góry do dołu. Czyli jak się nie dopisze kilku nazwisk utytułowanych, to pomysł nie będzie realizowany. W ten oto prosty sposób, nauka leśna zatrzymała się STO LAT TEMU na tym samym poziomie.

  2. Czasami jednak nie pomoże też propozycja dopisania.
    Jeśli pomysł zagraża „płaszczyźnie” WIELKICH AUTORYTETÓW, to nie ma mowy, by ktoś się chciał dopisać do takiego pomysłu.

Dodaj komentarz