Polska oskarżona o nielegalną produkcję drewna!

W przedstawionym w tym poście artykule Polska została zakwalifikowana w 10 krajów na świecie gdzie produkuje się i konsumuje nielegalnie drewno i produkty drzewne. Jak to możliwe? Przecież LP są podobno bez skazy, tak? Czytajcie dalej…


Kontekst

Nielegalna wycinka drzew jest jednym z głównych problemów ekonomicznych i środowiskowych na całym świecie. Naukowcy z Chin podjęli się analizy dwóch praktycznych rozwiązań, które redukują społecznych dobrobyt w globalnym sektorze leśno-drzewnym. Badacze ocenili ekonomiczne efekty wyeliminowania konsumpcji oraz produkcji nielegalnego surowca drzewnego. Do tego celu wykorzystali przepływy międzygałęziowe (ang. input-output analysis) aby ocenić konsumpcję i produkcję nielegalnego drewna w różnych krajach na świecie. Aby tego dokonać, naukowcy wykorzystali globalny model produktów leśnych* (ang. Global Forest Products Model).

>>CZYTAJCIE DALEJ: Czy importując biomasę z USA niszczymy tamtejsze lasy?

Model został wykorzystany w celu przeanalizowania efektów całkowitego wyeliminowania konsumpcji i produkcji nielegalnie pozyskanego drewna na wartość dodaną w całym sektorze leśno-drzewnym na świecie, jak i również dla poszczególnych krajów z osobna. W globalnym modelu produktów leśnych wartość dodana definiowana jest jako wartość wszystkich wytworzonych produktów pomniejszona o koszty surowca.

Warto dodać, że globalny model produktów leśnych jest modelem przestrzennym oraz dynamicznym, który symuluje równowagę rynkową 14 produktów leśnych w 180 krajach na świecie. Model ten był szeroko stosowany w społeczno-ekonomicznych analizach efektów czynników środowiskowych na sektor leśno-drzewny.

Wyniki

Analiza przepływów międzygałęziowych wskazała pierwszą dziesiątkę krajów, które nielegalnie konsumują surowiec drzewny. Były to Chiny, Brazylia, Rosja, Indonezja, Papua Nowa Gwinea, Indie, Japonia, Wietnam, USA, a także Polska. W sumie te kraje, odpowiedzialne były za blisko 67% światowej nielegalnej konsumpcji surowca drzewnego. Ekonomiczne efekty na wartość dodaną dla sektora leśno-drzewnego w każdym wymienionym kraju prezentuje wykres 1.

Naukowcy przewidują, że w 2030 roku wszystkie 10 krajów zderzy się z znaczącą stratą wartości dodanej, zawierającej się w przedziale od prawie 2% do 70%. Według badaczy, Polska, USA i Chiny doświadczą względnie małych strat w porównaniu z pozostałą siódemką krajów rozwijających się.

Z drugiej strony, do  krajów, które wiodą prym w nielegalnej produkcji surowca drzewnego możemy zaliczyć: Chiny, Brazylię, Rosję, Indonezję, Papuę Nową Gwineę, Wietnam, Malezję, Tajlandie, Indie i Mjanma (dawn. Birma) a także znów Polskę. Kraje te stanowią ponad 70% światowej produkcji nielegalnie pozyskanego surowca drzewnego.

Wykres 2 pokazuje wspomniane 10 krajów, które jednocześnie doświadczą poważnych strat wartości dodanej w zakresie od 4% do 60%. Papua Nowa Gwinea traci najwięcej w obu scenariuszach.

Wynik badań były dość jasne. Wartość dodana w światowym sektorze leśno-drzewnym zmniejszy się o 7% w 2030 jeśli konsumcja nielegalnego surowca zostanie wyeliminowana, podczas gdy spadek tylko o 3% wartości dodanej nastąpi wtedy jeśli to z kolei produkcja nielegalnego surowca zostanie wyeliminowana.  Także, wszelkie działania dążące do eliminacji nielegalnej produkcji surowca drzewnego powinny być praktykowane, ze względów ekonomicznych.

>>CZYTAJCIE RÓWNIEŻ: Chiny wyprzedziły Kanadę i USA na rynku produktów drzewnych

>>CZYTAJCIE RÓWNIEŻ: Tartaki francuskie, dęby, Chiny, kryzys.

Naukowcy wspomnieli, że jednym z możliwych wytłumaczeń uzyskanych rezultatów jest demotywacja konsumentów, aby kupować nielegalne produkty leśne, ze względu na ich zły wizerunek jako te, które niszczą środowisko. Gdybyśmy wyeliminowali hipotetycznie konsumpcję nielegalnych produktów leśnych, istnieje ryzyko, że konsumenci przerzucą się na kupno innych nie-leśnych substytuów, co może spowodować poważne konsekwencjie w wartości dodanej w sektorze leśno-drzewnym, zwłaszcza w krajach rozwijających się.

Polska – nielegalny producent i konsument drewna i produktów drzewnych?

Najbardziej w tym artykule zdziwiło mnie włączenie Polski do dziesiątki największych producentów nielegalnego drewna (obok takich znanych krajów z nielegalnej produkcji jak Rosji, Chin, Brazylii, Indonezji, Malezji, Myanmaru czy Papui Nowej Gwinei), a także do dziesiątki największych krajów pod względem konsumpcji nielegalnego surowca drzewnego (obok krajów takich jak Chiny, Brazylia, Rosja, Indonezja, Papua, Indie, Japonia czy Wietnam) i produktów drzewnych.

Ta klasyfikacja nie zbyt dobre rzuca światło na Polskę i same Lasy Państwowe, które jako najlepsze we wszechświecie muszą przyjąć ten wynik na klatę. Gdyby sektor prywatny w Polsce był silniejszy, to wina byłaby jakoś rozłożona, a tak to, oczy zwrócone są nagle na najmocarniejszą firmę świata w sektorze leśno-drzewnym, która świeci przykładem w całej Europie, i każdy Dyrektor Generalny do znudzenia lubi to powtarzać. Tutaj krótki fragment wystąpienia obecnego Dyrektora Generalnego LP:

„Przychody te pozwalają na realizację ustawowych zadań związanych z gospodarką leśną, finansowania działalności oraz realizacją licznych zadań, które w innych państwach realizowane są z budżetu centralnego, lub budżetów regionalnych” – podkreślił Konieczny.

Jeszcze wrócę do tego fragmentu przy okazji kolejnego posta, ale my zawsze lubimy porównywać się do krajów takich jak Białoruś, Ukraina, Kuba, Korea Północna itp.

Dlaczego Polska znalazła sie wśród producentów i konsumentów nielegalnych produktów?

Moim zdaniem powód jest dość prozaiczny i jest związany z bazą danych FAOSTAT (opartej dla Polski na danych z GUSu), którą wykorzystali w badaniach naukowcy z Chin, a którą nie raz już sam analizowałem również w kontekscie Polski. Otóż okazuje się, że oficialne statystyki w GUSie nie zawierają produkcji w małych tartakach (zatrudniających do 9 osób), a w których produkcja szacowana jest, według Instytutu Technologii Drewna w Poznaniu, na 10-20% całkowitej produkcji tarcicy w Polsce. Ponadto oficialne statystyki nie wykazują tarcicy produkowanej w danym zakładzie i wykorzystanym w tym samym zakładzie do dalszej produkcji innych produktów drzewnych. To tylko przykład dotyczący tarcicy.

>>CZYTAJCIE RÓWNIEŻ: Meranti – sukces eksportowy.

>>CZYTAJCIE RÓWNIEŻ: Azja to nie tylko Chiny i Japonia.

W badaniach naukowców z Chin wykorzystano model Dieter’a (opisany w jego publikacji z 2009 tutaj(PDF), który obliczał całkowitą produkcję drewna i produktów drzewnych, oraz ich eksport i import ze wszystkimi partnerami handlowymi, oraz całkowitą konsumpcję. Także, jeżeli w Polsce mieliśmy większą całkowitą konsumpcję niż produkcję drewna i produktów drzewnych (wliczając w to bilans handlowy) to pojawiała się czerwona lampka skąd mieliśmy więcej drewna.

*Produkt leśny (ang. Forest products) – to każdy materiał wytworzony w wyniku gospodarki leśnej, przeznaczony do bezpośredniej konsumpcji lub użytkowania komercyjnego. W tej definicji miesci się na przykład surowiec drzewny, papier, czy ścioła leśna przeznaczona na karmę dla zwierząt.


Źródło: Zhang X., B. Xu, L.Wang, A.Yang, H. Yang. 2016. Eliminating Illegal Timber Consumption or Production: Which Is the More Economical Means to Reduce Illegal Logging? Forests 2016, 7, 191

Zdjęcie tytułowe: Myślę, że w takich tartakach nigdy nie słyszeli o GUSie, FAO i ich statystykach.
Autor zdjęcia: Rafał Chudy

2 myśli na temat “Polska oskarżona o nielegalną produkcję drewna!

  1. Jeśli GUS nie uwzględnił małych polskich tartaków, to jakiś cudem chińscy naukowcy je uwzględnili? A skąd mamy więcej drewna niż pozyskujemy? No chyba z Zakarpacia.
    No i po co są te ciągłe przytyki pod adresem LP? Na prawdę nie można dać sobie na wstrzymanie?

    1. Jeszcze raz przypominam, że nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Proszę się podpisywać na przyszłość.
      Odnośnie pierwszego pytania, to chińscy naukowcy je uwzględnili bo wzięli pośrednio dane z GUSu:)
      Jaka jest pointa tego artykułu? Gdy przeczytałem go pierwszy raz, i zobaczyłem Polskę wśród takich krajów jak Chiny, Brazylia itp. w zestawieniu odnośnie nielegalnej produkcji i konsumpcji drewna i produktów drzewnych, od razu wiedziałem, że raczej nie jest to prawda, tylko zła i niefortunna statystyka FAOSTAT, EUROSTAT czy GUS. Ale teraz załóżmy, że ten artykuł przeczyta ktoś kto nie ma pojęcia o polskim leśnictwie, skojarzy sobie Polskę z Puszczą Białowieską i artykułami o których trąbiły media w wielu językach na całym świecie, i uwierzy, że to wszystko jest prawdą. Do tego właśnie wszystkiego doprowadziła polityka Ministerstwa Środowiska pod rządem Jana Szyszki i Lasów Państwowych pod wodzą Konrada Tomaszewskiego. I to, że nie piastują już na szczęście swoich urzędów, napewno nie spowoduje, że zapomnimy na tym blogu o ich „dokonaniach” dla polskiego leśnictwa i ochrony środowiska.

Dodaj komentarz