Onet pozew Lasy Państwowe

„Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe jako jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej nie posiada przymiotów pozwalających przypisanie jej ochrony z tytułu dóbr osobistych.”

Jako osoba bardzo ceniąca sobie niezależne dziennikarstwo (bez względu na pochodzenie zaangażowanego kapitału) i mająca pewne doświadczenie prawne odnośnie bezpodstawnych wezwań mojej osoby do zaprzestania naruszeń dóbr osobistych Lasów Państwowych, chciałbym podpowiedzieć kilka kwestii, które mam nadzieję okażą się pomocne portalowi Onet/ Onet Wiadomości i panom Pawłowi Czernichowi, Dawidowi Serafinowi oraz Bartoszowi Węglarczykowi. Wszystkich panów bardzo szanuje za ich działalność dziennikarską i ujawnienie materiałów dotyczących Lasów Państwowych i mam nadzieję, że wygrają sprawę sądową przeciwko obecnemu kierownictwu Lasów Państwowych, które moim skromny zdaniem, tylko przynosi hańbę całemu środowisku leśników w Polsce. 

„Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe jako jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej nie posiada przymiotów pozwalających przypisanie jej ochrony z tytułu dóbr osobistych.”

1. W komunikacie ws. artykułu portalu Onet.pl opublikowanym 4 stycznia 2021 roku na oficjalnej stronie internetowej instytucji Lasy Państwowe możemy przeczytać:
„W materiale tym pojawiło się wiele nieprawdziwych twierdzeń godzących w dobre imię dyrektora generalnego, regionalnych dyrektorów i pracowników LP oraz Lasów Państwowych jako instytucji
i dalej:
„Wobec faktu, że pomówienia zawarte w materiale Onetu naruszają dobra osobiste zarówno poszczególnych osób z kierownictwa LP, jak i Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe jako całości, dyrektor generalny LP podjął decyzję o wystąpieniu na drogę sądową przeciwko autorom szkalującego dobre imię Lasów Państwowych artykułu oraz przeciwko redaktorowi naczelnemu i właścicielowi portalu Onet.”
Otóż w odpowiedzi pana Olgierda Rudaka, prowadzącego świetnego bloga prawniczego Czasopismo Lege Artis, do pani adwokat reprezentującej Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Łodzi (RDLP w Łodzi) możemy przeczytać:
„[…] Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe jako jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej nie posiada przymiotów pozwalających przypisanie jej ochrony z tytułu dóbr osobistych. Przywołany przez Panią przepis dotyczy bowiem ochrony dóbr osobistych człowieka (art. 23 kc), ochrona przysługuje także osobom prawnym
(art. 43 kc), ale nie jednostkom organizacyjnym statio fisci Skarbu Państwa
Moim zdaniem, mamy tutaj dość kuriozalną sytuację, gdyż to co było do tej pory wykorzystywane jako atut kierownictwa Lasów Państwowych, czyli niejasna forma prawna stwarzająca wiele problemów dla obywateli walczących o swoje prawa w sprawach sądowych (tj. kogo pozywać? Lasy Państwowe? Osoby je reprezentujące?), nagle staje się orężem przeciwko temu samemu kierownictwu i całej instytucji. Jak to się mówi kij ma zawsze dwa końce…

„Wyłącznie służbowy charakter”

2. Narada (vel. impreza) miała „wyłącznie służbowy charakter”. Taka mała dygresja. No tutaj to już chyba się przyzwyczailiśmy, że nawet konferencje w Toruniu, „spontaniczne” marsze poparcia też mają charakter służbowy. Oj tam..oj tam… Pytanie jest tylko czy wydatki na tego rodzaju służbowe sprawy są umotywowane? Czy firma mająca ponad 9 miliardów złotych przychodu nie może sobie pozwolić na luksus internetu i zorganizować tego typu wydarzenia przez wybrany komunikator?
Pisałem o tym już wcześniej przy okazji spotkania nowego ministra środowiska (czy jak się on tam teraz nazywa) pana Edwarda Siarki z kierownictwem Lasów Państwowych. Zauważyłem, że jest to zachowanie wysoko nieodpowiedzialne. Osobiście nigdy nie podejrzewałem kierownictwa Lasów Państwowych o odpowiedzialność, więc jakoś to dobrze wpisało się w mój punkt widzenia na temat osób, które zarządzają blisko 30% powierzchni Polski.

Ustawowy OBOWIĄZEK ochrony informatorów

3. Na stronie LP czytamy dalej:
„Droga sądowa jest – zdaniem Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych – najwłaściwszym sposobem, dzięki któremu autorzy insynuacyjnego materiału („nasi informatorzy wyliczają”, „dodaje kolejny z naszych informatorów”,  „jak twierdzą nasi informatorzy”, „mówi jeden z naszych rozmówców”) będą mogli przed niezawisłym sądem udowadniać prawdziwość swoich twierdzeń, przedstawiając realnych świadków (mających zarówno imię, nazwisko, jak i rzetelną wiedzę o wydarzeniach) i wiarygodny materiał dowodowy (np. zdjęcia z rzekomej „imprezy”).”
Oczywiście obecne kierownictwo Lasów Państwowych bardzo by chciało otrzymać imiona i nazwiska informatorów, po czym za pewne zrobić z tymi „niewygodnymi” osobami „porządek”. Jak nie z nimi to z ich rodzinami, bo wiemy już dobrze, że są do tego zdolne.
Jest tylko jedno ale…To ALE zawarte jest w Ustawie z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe, które w art. 12 ust. 1 pkt 2 wyraźnie mówi, cytuję:
„Dziennikarz jest obowiązany chronić dobra osobiste, a ponadto interesy działających w dobrej wierze informatorów i innych osób, które okazują mu zaufanie”

Z szacunku lub jego braku?

4. „Z szacunku dla środowiska dziennikarskiego Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych (albo z jego braku – moja uwaga), pomimo wyjątkowo krzywdzącego i kłamliwego artykułu, postanowiła nie korzystać z procedury karnej (art. 212 § 1 kodeksu karnego), lecz skierować przeciwko portalowi Onet pozew cywilny. Lasy nie będą także domagać się zabezpieczenia powództwa przez wydanie Onetowi zakazu publikacji materiałów dotyczących LP (Lasy Państwowe jako łaskawcy, tego jeszcze nie grali – moja uwaga). Uznajemy prawo dziennikarzy do uzasadnionej, rzetelnej krytyki, ale w sytuacjach, kiedy materiały „dziennikarskie” nie są oparte na rzetelnych faktach, lecz posługują się insynuacjami i pomówieniami, będziemy reagować kierując sprawy do sądów.”

„Fundacja Dla Niepodległej” potrzebuje kolejnego zastrzyku?

5. „W pozwie domagamy się:

– usunięcia szkalującego dobre imię LP artykułu z portalu Onet; (patrz punkt 1 tego wpisu – moja uwaga)

– zamieszczenia w portalu przeprosin o treści: „Onet.pl przeprasza Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe za bezprawne i zawinione naruszenie jego dobrego imienia (patrz punkt 1) poprzez opublikowanie nieprawdziwych informacji i sugestii dotyczących towarzyskiego charakteru narady dyrektorów Lasów Państwowych w dniu 2 grudnia 2020 r. w opublikowanym na łamach portalu internetowego Onet.pl materiale prasowym pod tytułem „Zamiast narady była impreza? Tajemniczy zjazd dyrektorów Lasów Państwowych”;

– wpłaty – tytułem zadośćuczynienia – kwoty 40 000 zł na rzecz „Fundacji Dla Niepodległej” z siedzibą w Krakowie

Dlaczego tylko 40 000 zł? Nie widzę tutaj żadnej spójności w działaniu kierownictwa Lasów Państwowych. Za moje wpisy na blogu i facebooku, a nie ma co tutaj nawet ukrywać, że nie mam takiego zasięgu jak Onet.pl, kierownictwo Lasów Państwowych domagało się 75 000 złotych, a tutaj tylko 40 000? Myślę, że to tylko pokazuje jak bardzo oderwani od rzeczywistości są włodarze naszych państwowych lasów w Polsce. Osobiście uważam, że obie kwoty są wskazane po to, aby spowodować efekt zastraszenia niezależnych dziennikarzy w Polsce.

Karygodne działanie obecnego kierownictwa Lasów Państwowych na znaczną szkodę Skarbu Państwa

6.

Naradę zorganizowano na terenie Nadleśnictwa Gorlice, gdyż jednym z jej tematów były tzw. lasy połemkowskie. W drugiej połowie lat 40. XX w. Lasy Państwowe przejęły grunty – często nieleśne – należące uprzednio do obywateli polskich przesiedlonych do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej bądź na tereny północnej i zachodniej Polski w ramach Akcji „Wisła”. Taka sytuacja dotyczy obszaru trzech obecnych dyrekcji LP: lubelskiej, krośnieńskiej i krakowskiej. Jednak to właśnie na obszarze tej ostatniej koncentrują się roszczenia rodzin wywłaszczonych, głównie Łemków. W ich następstwie Skarb Państwa reprezentowany w tym przypadku przez Nadleśnictwo Gorlice utracił już własność ponad 160 ha gruntów leśnych. Wobec kolejnych 3100 ha (w nadleśnictwach Gorlice i Łosie) zostały zgłoszone udokumentowane roszczenia i toczą się postępowania przed wojewodą lub sądem.

W następstwie zwrotów nieruchomości w naturze dochodzi do rozczłonkowania zwartych kompleksów leśnych i tworzenia enklaw prywatnej własności pośród dużych kompleksów lasów Skarbu Państwa.”

Myślę, że nie byłbym sobą, gdybym nie zauważył, że około 2/3 obecnych terenów będących pod zarządem Lasów Państwowych nadaje się do reprywatyzacji, gdyż te tereny były reformą PKWN znacjonalizowane po 1944 roku, o czym dokładnie napisałem tutaj:

>>Lasy państwowe w krajach postkomunistycznych zrodziły się z krzywdy i cierpienia zwykłych ludzi.

>>Neandertalska prywatyzacja lasów publicznych na świecie

lub wypowiedziałem się dość jasno na antenie Dobrego Radia tutaj: Rafał Chudy w Dobrym Radiu opowiada o gospodarce leśnej

Także uważam, że cel narady był pozorny, gdyż ponad 3000 hektarów wobec których toczą się postępowania przez wojewodą lub sądem (wg LP) nie jest względnie wielkim problem do zmartwień kierownictwa Lasów Państwowych w czasach pandemii, choćby patrząc na wielkość majątku jakim zarządzają (ponad 7 milionów ha) a także zwracając uwagę na prawdziwą skalę reprywatyzacji jaką powinny być objęte Lasy Państwowe.

Niemniej jednak pokazaje to, że kierownictwo Lasów Państwowych niszczy wielki potencjał swojej firmy i nie stara się za wszelką cenę rekompensować wywłaszczonych prywatnych właścicieli lasów. Dlatego też uważam za karygodne i działające na znaczną szkodę Skarbu Państwa aby dokonywać „rozczłonkowania zwartych kompleksów leśnych i tworzenia enklaw prywatnej własności pośród dużych kompleksów lasów Skarbu Państwa„.

Uważam, że obecne kierownictwo Lasów Państwowych powinno jak najszybciej opuścić mostek kapitański.
-Rafał Chudy-

Podsumowując

W całym pozwie kierownictwa Lasów Państwowych nie widzę istotnych podstaw prawnych, aby domagać się czegokolwiek od panów dziennikarzy Onet.pl, a już na pewno nie widzę „szacunku dla środowiska dziennikarskiego”….

Na pewno życzę wygranej wszystkim panom z Onet.pl i bycia ostrożnym przed ewentualnymi próbami „przejęcia” całego serwisu Onet.pl będącego w posiadaniu Ringer Axel Springer przez, na przykład, PKN Orlen (a może nawet Lasy Państwowe?).

Wszyscy chyba widzimy jak niezależne media w Polsce są solą w oku obecnej władzy…

Dodaj komentarz