Tożsamość Lasów Państwowych. Ta patriotyczna.

Tożsamość Lasów Państwowych. Ta patriotyczna.

Tożsamość Lasów Państwowych. Ta patriotyczna.

Przy okazji wyboru prezydenta sporo pisze się w Szwecji o Francji oraz o kryzysie w tym kraju. Jednym z tematów jest kryzys francuskiej tożsamości, po francusku l’Identité de la France co zarazem jest tytułem dzieła historyka Fernarda Braudela.
Autor wyjaśnia na początku że wybrał celowo określenie i słowo „tożsamość” bo prowadzi ono cały czas do nowych pytań i każda odpowiedź na poprzednie pytanie rodzi nowe.
Identité jest zresztą nazwą czasopisma Frontu Narodowego, FN, „narodowa tożsamość” jest tematem przodującym również u francuskich socjalistów i gaullistów a w Szwecji jak i w Polsce jest ten termin znany jako narodowe wartości.

Tożsamość to temat ogromny, wystarczy sprawdzić na Wiki.

Tożsamość firmy również, chociaż definicja, ta z Wiki, jest prosta – „zespół atrybutów i wartości umożliwiających prezentowanie siebie i swoich osiągnięć w szczególnie wyrazisty sposób, czyli przedstawienie się przez samą firmę otoczeniu w celu bezbłędnej identyfikacji siebie i swoich wyrobów bądź usług”.
Ta definicja jest związana z wizerunkiem firmy – ” wyobrażenie o firmie istniejące w bezpośrednim otoczeniu, głównie u klientów, obejmujące zbiór pozytywnych skojarzeń wywoływanych przy usłyszeniu firmy lub ujrzeniu jej znaku graficznego. Wyobrażenie to nie musi pokrywać się z rzeczywistością, może być również jedynie subiektywnym obrazem przedsiębiorstwa lub jego oferty”.

I tutaj powracając do tematu Tożsamość Lasów Państwowych rodzi się od razu pytanie w stylu Braudela.

Lasy Państwowe są bowiem, znów Wiki – „państwową jednostką organizacyjną nie posiadającą osobowości prawnej, niebędącą przedsiębiorstwem w rozumieniu prawa, działającą na terenie Polski”.

Lasy Państwowe nie są więc firmą i jakie definicje tożsamości albo jaką tożsamość mają one?

Nic prostszego jak sprawdzić mój tytuł na sieci.

Okazuje się on być wcale chwytliwym, bo nie mającym konkurencji. Konkurencja nie lubi łączyć słowa tożsamość ze słowem Lasy Państwowe.

Ale tożsamość i sens istnienia Lasów Państwowych omówiono w Strategii LP na lata 2014-2030, zastępując jednak słowo tożsamość wieloma pięknie brzmiącymi hasłami w stylu odpowiedzialność, profesjonalizm czy otwartość jak i przy okazji panelu ekspertów Narodowego Programu Leśnego, również w roku 2014, chociaż u ekspertów słowo tożsamość prawie że zniknęło, natomiast pojawiły się wizje i misje Lasów Państwowych w XXI wieku.

Jest to jak najbardziej zgodne z francuską praktyką spożytkowania l’Identité do swoich celów przez różnych polityków, ekspertów i działaczy.

Choisir la France (Wybrać Francję) i En marche! (Naprzód!) to hasła nawiązujące w najwyższym stopniu do tożsamości i przekładalne na polską rzeczywistość leśną.

Dla mnie nie ulega wątpliwości że dzisiejsza kadra rządząca Lasami Państwowymi jak i Ministerstwem Środowiska wybrała od samego początku Choisir la Pologne i patriotyzm graniczący z nacjonalizmem. En Marche, ten pod błękitną flagą z gwiazdami, maszerują przywódcy MS i LP tylko przy ustawianiu się w kolejce przy składaniu wniosków o dotacje finansowe.

Taka tożsamość patriotyczna, patriotyzmu tradycyjno-sarmackiego, opisana została doskonale przez Kazimierza Przerwa-Tetmajer w „Patryocie”, wierszu z 1898 roku.

„W zdrowym ciele zdrowa dusza!
Hoc! Hoc! Hopsa! tylko śmiało!
Jeszcze Polska nie zginęła!
Co się stało, to się stało!
Jak Bóg da, to odbierzewa!
Hulaj dusza bez kontusz!
Huha! Vivat „patryota”!

Rozum, wiedza, talent, praca
U nas, bratku, nie popłaca!
Postęp i cywilizacja
W kąt, gdy wchodzi do gry nacya!
I „guanem” wnet dostanie
Kto nie z nami, mocium panie,
Bo jest jedna tylko cnota,
Byś był, wasze, „patryota”!
Możesz kpem być i cymbałem,
Możesz dureń być siarczysty,
Byleś z mocą i zapałem
Kraj miłował macierzysty!
Co się stało, odstać może!
Jedno, drugie, trzecie morze…

Huha! Hopsa! Każdą nową
Myśl witamy krzyżem pańskim
Precz z geniuszem Europy
Farmazońskim i szatańskim!
My o jedno tylko szlemy
Modły k niebu z naszej chaty:
By nam buty mogły śmierdzieć,
Jak śmierdziały przed stu laty!

Gdzieś tam jakiś Francuz wściekł się –
Bęc! Już sterczy na indeksie!
Ojciec święty siedzi w Rzymie,
Na plebanii ksiądz Walenty –
Wara, chłystku, mi tu wnosić
Swoje „ludzkie dokumenty”!
Londyn, Berlin i Warszawa
Niech Ci krzyczy: Sława! Sława!
Chociaż wiem, jak ci zależy,
Abyś u mnie był przyjęty,
Ja ci domu nie otworzę
Nie dla takiej on hołoty!
U mnie w duszy cnota leży –
Vivat skromność „patrioty”!

Hoc ha! Hopsa! Byle zdrowo,
Zdrowa dusza – zdrowe ciało!
Niechaj śmierdzi, jak śmierdziało,
Byle tylko narodowo!
Wolę polskie g… w polu
Niż fiołki w Neapolu!
Swojsko, polsko, po naszemu,
Hoc! Hoc! Hopsa! Tak jak wtedy,
Gdy nas naprzód tłukły Szwedy,
Potem Niemcy i Moskale –
Hoc! Hoc! Hopsa! Doskonale!
Po swojemu! Po staremu!
Lepiej dostać w łeb w kontuszu,
Niż we fraku natrzeć uszu!
Niechaj żyje stara cnota!
Daj nam dalej kisnąć Boże!
Jedno, drugie, trzecie morze –
Vivat „prawy patryota”!…”

Czy ten, prawie 120-letni obraz polskiego patriotyzmu nie jest dalej aktualny?
Przynajmniej wśród leśników?

Zacytujmy dwu znanych decydentów leśnych których wypowiedzi nie dorównują klasie i talentowi Kazimierza Przerwy-Tetmajera, niemniej jednak całkowicie zgadzają się z psychologicznym portretem jego patryoty.

Minister:

Będziemy się starali łagodzić jego (CO2) negatywne skutki dla polskiej gospodarki, w tym węgla, m.in. pokazując, że dwutlenek węgla emitowany w Polsce jest gazem życia dla żywych zespołów przyrodniczych, by stawały się coraz lepsze”

Musimy w Polsce utrzymać ten rodzaj rolnictwa, który jest. Nie ma powodu, żeby nasza znakomita żywność nie była zdecydowanie droższa. Mamy klejnot w postaci bioróżnorodności.

Porównajmy liczbę gatunków zwierząt i roślin, charakterystycznych dla naszej strefy geograficznej u nas i w innych państwa. U nas są wszystkie gatunki. To my mamy ogromne bogactwo przyrodnicze. W wielu innych europejskich krajach ta liczba jest wielokrotnie niższa.

  Prawica to Rodzina i Wiara, to wiedza, patriotyzm, profesjonalizm z poszanowaniem godności człowieka i odpowiedzialnością za Stworzenie. To realizacja programów gospodarczych mających na celu budowę silnego państwa, dbającego o obywatela.

Lewica to niszczenie Rodziny i Kościoła. To budowa programów likwidujących państwa narodowe przy zakłamywaniu historii i pomijaniu podstawowych praw przyrodniczych. To ignorancja wiedzy w imię „poprawności politycznej”. To hasła internacjonalizmu prowadzące do totalitaryzmu.

Dziękuję za te zielone mundury, które tutaj siedzą, to polskie leśnictwo które ma sto lat historii w gospodarce leśnej. Rąbaliśmy te lasy, wycinaliśmy, a tych lasów mamy coraz więcej. Mamy tę swoją polską szkolę ekologii i leśnictwa, która polega także na wycinaniu lasu, gospodarowaniu nim.

Polskie Lasy Państwowe pod tym względem są rzeczywiście unikatem, dlatego że tak gospodarowane zapewniają bezpieczeństwo ekologiczne państwa. A według naukowców w 100 procentach mogą zapewniać to bezpieczeństwo, ale pod warunkiem, że Polskie Lasy Państwowe będą pokrywały 30 procent powierzchni kraju

Czyli można robić teoretycznie na 70 procentach obszaru kraju różne głupstwa i się uczyć, natomiast o ile 30 procent jest w rękach dobrego właściciela i dobrze zarządzane, a połączone z gospodarką wodną, – to wtedy jest zachowana gwarancja zabezpieczenia kraju w wodę.

To minister i cytować można by go było w nieskończoność bo porównania wskazujące na wyjątkowość Polski oraz Lasów Państwowych w Europie i na świecie są jego programem politycznym.

Natomiast dyrektor?

To barwna postać wsławiona już wyrażeniami takimi jak:

– atut LP leży w braku demokracji
– mieszczuchy porażone bajkami i odchodzące od Boga
– zagraniczne oddziały drwali zmotoryzowanych
– kontrwywiad leśny
– identyfikacja agentów wpływu działających samodzielnie
– sianie fermentu poprzez Facebook, Twitter
– wrogie pozycje ataków na LP
– mentalność byłego kierownictwa frywolnego podchodzenia nie tylko do Lasów ale i do Polski.

Mam głęboką nadzieję że mentalność tych dwu przedstawicieli polskich leśników nie jest mentalnością dominująca. Ale tylko niestety nadzieję.

Bo polscy leśnicy, tak chętnie maszerujący dzisiaj, przy każdej okazji, pod sztandarami swoich jednostek czy sztandarami państwowymi, składający hołd swoim przywódcom, swojej tożsamości , swoim wartościom, swojej misji i wizji swojego gospodarstwa leśnego niepokojąco zbliżają sie do obrazu Patryoty, tak dobrze opisanego przez poetę już 120 lat temu.

Czytaj również: Lasy Państwowe – innowacyjna firma przyjazna pracownikom?

Co dwie głowy to nie jedna – czyli jeden inżynier to za mało!

Szympansy w spółkach Skarbu Państwa

Ekocentryści – kim są i czego chcą?

Prawo a leśnicy.

Kabaret Ministra i Lasów Państwowych.

Minister Ochrony Ojca. Naszego.

Leśny porządek, ekologianie, uznane wartości.


Zdjęcie: Twitter

Dodaj komentarz